środa, listopada 06, 2013

FWF - listopad - Kalliope

Listopad był przyjemny, fajnie się haftowało, ramka pięknie wypełniona, aż miło popatrzeć :)))


Zastanawiam się tylko - gdzie my upchniemy resztę mulinek? Kupiłam tyle, ile zalecała projektantka, zostało jeszcze całkiem sporo na rozpoczętych bobinkach - no, załóżmy, że te odcienie już nie wystąpią. Ale są jeszcze całkiem nie naruszone motki - z mojej palety kolorystycznej kilka zieleni i jeden motek turkusu. Myślę, że będziemy to jakoś wplatać w te rejony, gdzie w październiku robiliśmy podkład złotkiem Kreinika. Obstawiam zieleń między ramką a gwiazdą, turkus - w środkowej części gwiazdy. Ale jaki ścieg wymyśliła dla nas projektantka? Nie mogę się doczekać grudnia!

9 komentarzy:

  1. coraz bardziej podoba mi się ten projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło przepięknie. I kolory i wykonanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robi niesamowite wrażenie :) Fajnie dobrane kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo szlachetny wzorek, ślicznie wstrzeliłaś się z kolorami!!! magiczny po prostu :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ to jest piękne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy ...