czwartek, stycznia 13, 2011

APOM - oryginalne kolory

Ello,

ten post jest tylko szybkim updatem dotyczącym APOM-a. W listopadzie stałam się posiadaczką 80% oryginalnych nici do APOMa.
Jak widać brakuje nici Accentuate grupa B (zielony) i Splendor grupa C (niebieski).
Pierwszego brakuje dlatego że nie było go w sklepie (z tego co pamiętam) a Splendora brakuje bo sklep się pomylił i zamiast nr 859 przysłał 895 który jest kolorem ... łososiowym.


Nitki #16 Kreinik braid grupa C (niebieski) w ogóle nie zamawiałam bo potrzebny był jej tylko 1 yard. Czyli można z powodzeniem użyć #12 Kreinika.

Mam nadzieję że przydadzą się Wam zdjęcia w celach poglądowych.

Ania

APOM- styczeń/luty- fejferek

Witam się z Wami po raz pierwszy :)
To mój pierwszy projekt needlepointowy(ale nie pierwsze hobby) więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne wskazówki jak zrobić coś lepiej ;)

Czekając na dostawę materiałów do FOI postanowiłam zabrać się za APOM- dla wprawy i większego wykorzystania wolnego czasu ;) Wybrałam muliny zwykłe, metalizowane i rayona DMC w kolorkach kakaowo-beżowo-śmietankowo-złotych, oraz użyłam kawałek kremowo-beżowej Zweigartowej aidy 18 ct.

W jeden dzień zamknęłam etap styczniowy i zanim zrobiłam zdjęcie, poleciałam dalej z lutym!

kolorki przekłamane, bo fotki robione przy lampie w biurze...

Od jutra zaczynam haftować marzec- w końcu jak nie patrzeć, mam 10 miesięcy opóźnienia w tym projekcie ;)

wtorek, stycznia 11, 2011

FOI - styczeń - Aiwenli

No to zaczynamy :)


Jest to mój debiut needlepointowy i ja również traktuję "Włoskie kwiatki" jako próbę zmierzenia się z nową techniką.

Materiały kompletowane na oko, wzorując się na zdjęciu nici wybranych przez projektantkę. Kanwa nie mono a "duo"- osnowa i wątek mają po dwie nitki, rozmiar - 22 (dziwny raczej, ale jakbym nie liczyła, to wciąż mam 22 podwójne nitki osnowy na cal).


Nici - DMC coton perle #8 (cieniowane- 69,61, x-gdzieś się metka zapodziała, jednolite -742, 581, 815, 900); Kreinik - 052 HL, 202 HL





i oto styczniowa część projektu:


Jestem bardzo ciekawa, co będzie się na tej kanwie dalej działo ...

poniedziałek, stycznia 10, 2011

Monocanva Antique 18 ct

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu (dostawa w drodze) będę mieć na zbyciu 3 kawałki monocanvy Antique 18 ct, w wielkości odpowiadającej potrzebom naszego projektu Flower of Italy.

Każdy kawałek ma wymiar 20 x 13 cala, czyli ok. 50 x 33 cm.

Koszt to ok. 16 zł (w zależności od kursu waluty) + koszt wysyłki w Polsce.

Tkanina będzie złożona - wystarczy ją potem zwinąć ciasno w rulonik, zamotać recepturką i następnego dnia nie powinno być kłopotów z rozprostowaniem.

Tutaj można zobaczyć jak wygląda polecana przez projektantkę:

18 ct. Mono Deluxe Canvas Eggshell

A tutaj Antique, wg mnie podobna :)

18 ct Mono DeLuxe Antique

Jeśli ktoś z was by był zainteresowany, bardzo proszę o komentarz pod tym postem.

niedziela, stycznia 09, 2011

Powitanie

No to jestem z Wami dzięki Ani - mojej "strażniczki motywatorki robótkowej" :). Teraz siedzę i myślę nad projektem 2011 i mam trochę stracha, ale liczę na to, że w przypadku problemów nie zostanę z tym sama. To by było tyle tytułem powitania. Cieszę się, że jestem z Wami ! No to do dzieła! Trzeba ostatecznie określić na czym będę pracować.

APOM - grudzień- aploch

I oto koniec projektu A Promise of Mystery 2010:



Sama nie wiem na którym zdjęciu kolory są bliższe prawdy. W realu praca podoba mi się bardzo i koraliki pasują idealnie.
Zdecydowałam że koralików nie będę wszywać w obszary B z banalnego powodu: nie podoba mi się mocowanie pojedynczego koralika, który 'przewraca się' zamiast stać prosto jak żołnierz i pokazywać światu najładniejszą część czyli bok.

Nie wiem jak Wy ale podczas wyszywania koralików cały czas zastanawiałam się nad jednym: dlaczego u nas nie ma koralików 2mm? Wielgachne korale które dostępne na naszym rynku (2,5mm) wyglądają na obrazku jak słonie! I da się ich zmieścić w "łezce" co najwyżej 3szt. Podczas gdy nasze Koleżanki za wodami mają maleńkie cudne koraliczki które można umieszczać niemal na płasko.
Nic to, trzeba brać co jest: może przyjdzie czas to zmienię obecne słoniowate na odmianę subtelniejszą.

Dziękuję za wspólną zabawę - cudownie jest obserwować jak jesteście kreatywne i zdolne :)

Nie żegnam się. Teraz mogę już ze spokojnym sumieniem zabrać się za następną pracę!
Zostaję tutaj z Wami i będę uczestniczyć w drugim już wspólnym projekcie needlepointowym. Mam nadzieję że Wy również :D

sobota, stycznia 08, 2011

APOM - wrzesień - Rhianone

Zaległości, zaległości... obiecuję sobie, że nie zacznę nowego projektu, póki nie skończę tego, więc czas się brać do roboty. :-)

Na dobry początek wrześniowa część.

Obramowanie w kolorze, który użyłam wcześniej w lipcowej części czyli różowy, żółty z czerwcowej odsłony, oraz złota nitka użyta w styczniu.



Tutaj lepiej widać złotą nić:


A teraz czas na następny miesiąc.

APOM - listopad - aploch

Dostałam ostatnio takiego napięcia że w każdej chwili łapię się za wykańczanie tego co mi pozostało z ubiegłego roku.
W Sylwestra kończyłam Laurę, na urlop zabrałam APOMa naszego. Skończyłam listopad. Część z Was już wie że listopad jest baaardzo niciożerny.
Wyszywanie rombów poszło nawet bezboleśnie. Użyłam nitek muliny kolorów grupy:
A - fiolet  Anchor 101
B - różowy Anchor 89
C - ecru DMC 822 --> dwie nitki aby nici pokryły monocanvę.
Romby nieco się dłużyły i bardzo trudno było ładnie ułożyć nitkę zbudowaną z kontrastujących kolorów. W końcu poddałam się i już nie układałam ściegów. Jest tak jak wyszło z wyszywania.

Couched Diagonals:
Wyszywałam 4 nitkami muliny Anchor 89 (grupa B). Czyli z jednego motka miałam 10metrów nitki z hakiem. Na różowe wypełnienie ściegami zeszły mi ... równo dwa motki muliny, czyli 20 metrów!!!! Na zwykłą ramkę....

Accent:
Ścieg wyszyłam Anchor 101 (grupa A). Poszło błyskawicznie.

Zdjęcie z lampą, bo jeszcze podczas urlopu strzelałam.  Szybko, szybko, żeby za grudzień się zabrać.


Grudzień generalnie skończony. Generalnie bo niestety zabrakło mi koralików fioletowych w zasobach  :( Będą zakupy :D

piątek, stycznia 07, 2011

FOI - styczeń - Gemma Gowar

Witajcie
Na wstępie chcę wyjaśnić, że jestem całkowicie "zielona" w tego rodzaju haftach. Ten jest moim pierwszym. Już widzę że nie zaczynam tak jak trzeba, bo i nie taki materiał i nie takie nici.
Proszę tylko o wyrozumiałość.
Bardziej chodzi mi o to, aby zmierzyć się z tematem needlepoint własnoręcznie i dzięki temu poznać go "na własnej skórze".
Z uwagi na to, że nie potrafię znaleźć w pasmanteriach odpowiednich kordonków czy perłówek, zdecydowałam się na wersję mulinową, czyli zapewne bardziej płaską i matową. Z przyczyn praktycznych zastosowałam materiał taki jaki miałam pod ręką. Kasa pod choinkowa już się skończyła ;-)
Użyłam Lindy 27 ct. Podobnie jak Jola, mogę mieć ciasno na obrazku. Wielkość obrazka jest, jak dla mnie, malutka: 18,5 x 9 cm.
Zamierzam cały haft wyszywać 1 nicią z każdego koloru mulin DMC. Mam nadzieję że przy zawijaskach wyrobię się. Z tego co zauważyłam to nie ma większego natłoku nici w dziurkach, niż przy hafcie krzyżykowym, Jednak, wszystkiego dowiem się jak przyjdzie odpowiedni czas na zawijaski.
Będę korzystać z takiej palety barw: 
Nie mam tylko zamiennika Flowers of Italy, ale na szczęście ta nić będzie w użyciu dopiero w grudniu. Mam czas na znalezienie rozwiązania.
Do stycznia użyłam DMC Rayon 30738.

No i oczywiście, nie mogę doczekać się następnych etapów :-)

Pozdrawiam
Gemma

czwartek, stycznia 06, 2011

APOM - listopad - Terenia

Wreszcie udało mi się ukończyć listopadowy etap:


Romby wypełniałam odpowiednio rayonem DMC nr326 (czerwony), 700 (zielony) i 820 (niebieski).
Wypełnienie między rombami to cieniowana mulina DMC nr 92 oraz rayon DMC nr 326.
Od razu zaczynam grudniowy,żeby skończyć to co rozpoczęłam w tak zacnym towarzystwie.
Nie podoba mi się ten "świąteczny jarmark", który sama sobie spaprałam wybierając cieniowane muliny. Mam nadzieję,że w nowym projekcie nie będę eksperymentować i uda mi się dobrać lepiej nitki.
Ps. Wyprułam wreszcie kordonkowe krzyżyki w ramce krzyża i wyszyłam je rayonem 326, którym zastąpiłam kordonek wiskozowy.