Nareszcie się zmobilizowałam,miałam zamiar zaraz na początku miesiąca wyszyć lipcową część projektu ale wskoczył kwadracik i
Sal u Hohli.Poza tym w takie upały jakoś marnie idzie machanie igłą.W dwa wieczory moje mdłe żółtości trochę się ożywiły i nawet podobają mi się.

Tak się zastanawiam jak dalej zagrać kolorami - zobaczymy.

Pozdrawiam wszystkich upalnie!
no i fajnie ci się ożywiło tą żółtą nitką :) ja jeszcze nie siadłam do czerwca i lipca hihi poczekam do sierpnia co mi tam :)
OdpowiedzUsuńSuper! Diamenciki Ci wyszły ! Ta zieleń na rogach ślicznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńbardzo pasuje kolorystycznie do reszty :)
OdpowiedzUsuńMnie się bardzo podoba, ale jak czytam komentarze to nie jestem w tym osamotniona :)
OdpowiedzUsuńMotylkową zakładkę z problemami ale udało mi sie skończyć :)