środa, września 28, 2011

FOI-wrzesień-Sylwia


Ech... co ja się namęczyłam z tym wrześniowym kwiatkiem! Wyszycie tego elementu zajęło mi około 8 (!) godzin z czego jakąś połowę próbowałam zaskoczyć jak przeplatanki zrobić. Wrr... Jak mnie olśniło (przy wielkiej pomocy poprzedniczek, które już wrzesień wyszyły), pomyślałam, że przecież to łatwe jest, a i tak parę razy jeszcze prułam. W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy za mnie kciuki trzymali!
Tym razem nie wyszywałam muliną tylko kordonkiem (2 nitki), odeszłam też od przyjętej gamy kolorystycznej. Z efektu jestem średnio zadowolona (zważywszy szczególnie na ilość czasu poświęconą na wyszywanie). Oby do października!

2 komentarze:

  1. Pięknie ułożyła się cieniowana nitka w wiatraczku:-)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy ...