niedziela, lutego 03, 2013
FWF - luty - Anula
Lekcja 2 zaliczona choć z pewnymi problemami. Ścieg przyjemny w haftowaniu! Natomiast kolory wybrane przeze mnie wcześniej dały mi nieźle popalić!-( Nijak nie chciały do siebie pasować.-(
Koniec końców wyszło na to, że kilka razy prułam ścieg, zmieniając całkowicie grupę kolorów dodatkowych i wymieniając kilka kolorów z grupy kolorów głównych!
Moj wybór kolorów prezentuje się więc następująco:
Kolor główny: paprykowa czerwień - 918 (jedyny jaki pozostał z pierwotnej wersji), 920, 921, 922, 402;
Kolor dodatkowy: słoneczna pomarańcz - 741, 742, 743
Myślę, że teraz efekt jest przyjemny dla oka.-)
sobota, lutego 02, 2013
FWF - styczeń i luty - kankanka
Styczeń to ja przedumałam. Miałam już zakupić przepiękne kolory specjalnie do tego projektu, kiedy mnie olśniło, że mam zapasy i trzeba je spożytkować.
Zabrałam się więc w styczniu za nawijanie mulin na bobinki, segregowanie, ustalanie numerów.
Do FWF wykorzystam polskie ariadny i czerwone Coats&Clasks, które to też przeleżały z lat 50 u kogoś w zakamarku :). Mój projekt będzie mniej spójny kolorystycznie niż taki zaplanowany zgodnie z duszą, ale nie wydam na niego ani złotówki. Wybrałam takie muliny, których miałam odpowiednią ilość.
W piątek 1- lutego pojawił się wzór i wybrałam w końcu tkaninę: błękitna Lugana 25 ct
Przekątne z nici jedwabnych, miło błyszczą i lekko się wysnują. I to było zadanie na styczeń!
A sama praca tak mnie wciągnęła, że wieczorem już skończyłam pracę na luty.
Praca chwilowo na tamborku, bo mąż obiecał zbić ramkę, a to może potrwać :)
Już nie mogę doczekać się marca!
PS. Serdeczne podziękowania dla Yenulki za ściągę nici w pdf!!!!!! Bardzo się przydaje!
Zabrałam się więc w styczniu za nawijanie mulin na bobinki, segregowanie, ustalanie numerów.
Do FWF wykorzystam polskie ariadny i czerwone Coats&Clasks, które to też przeleżały z lat 50 u kogoś w zakamarku :). Mój projekt będzie mniej spójny kolorystycznie niż taki zaplanowany zgodnie z duszą, ale nie wydam na niego ani złotówki. Wybrałam takie muliny, których miałam odpowiednią ilość.
W piątek 1- lutego pojawił się wzór i wybrałam w końcu tkaninę: błękitna Lugana 25 ct
Przekątne z nici jedwabnych, miło błyszczą i lekko się wysnują. I to było zadanie na styczeń!
A sama praca tak mnie wciągnęła, że wieczorem już skończyłam pracę na luty.
Praca chwilowo na tamborku, bo mąż obiecał zbić ramkę, a to może potrwać :)
Już nie mogę doczekać się marca!
PS. Serdeczne podziękowania dla Yenulki za ściągę nici w pdf!!!!!! Bardzo się przydaje!
Etykiety:
2013,
Four-Way Florentine,
kankanka,
luty,
styczeń
piątek, lutego 01, 2013
FWF-styczeń(suplement)-Kalliope
Z jednodniowym opóźnieniem pokazuję styczniowe przygotowania, czyli zrealizowane w końcu przez Hobbystudio zamównienie. Żadnych fajerwerków - asekurancko wybrałam zestaw polecony przez jedną z projektantek:
Pokazuję więc tylko dla porządku, żeby było wiadomo jakimi kolorkami będę haftować.
A zatem - monocanva Royal Canvas 18 biała, wyboru tutaj nie było, chociaż pewnie wolałabym jakiś bardziej zgaszony kolor. Sama materia zaskoczyła mnie, nie sądziłam, że będzie to miało "konsystencję" plastikowej siatki ogrodzeniowej (i śmierdzi plastikiem, że hej!). Tak więc doświadczenie zupełnie nowego rodzaju...
Mulinki - Anchor, zgodnie z wyborem projektantki, chociaż początkowo kusiło mnie użycie zamienników mojej ulubionej DMC. Jednak po przeliczeniu Anchora na DMC wyszły mi kolorki jakieś takie niezupełnie sensowne... Rozważałam następnie bardziej twórcze podejście do sprawy i wybór własnych kolorków, z dużą domieszką metalików, bo - tak jak Cyberjulka - "lubię jak się błyszczy". Miotałam się z wątpliwościami, zawracałam głowę organizatorkom pytaniami o Kreiniki i Madeiry, no i w końcu odpuściłam sobie eksperymenty. To mój pierwszy needlepoint, więc najpierw poznam technikę, zobaczę jak to idzie, a na własną radosną twórczość przyjdzie czas później.
Przemknęła mi jeszcze przez myśl opcja dodawania do podstawowego zestawu bazowych mulin nitki metalicznej w odpowiednio dobranym kolorze, żeby uzyskać efekt klejnotów :))) - ostatecznie jednak porzuciłam te pomysły, bo nie wiem jeszcze jak będę sobie radzić z nićmi metalicznymi, czytałam różne budzące grozę opowieści hafciarek o upiornych właściwościach metalików...
Poza tym, jak przyjrzałam się kolorom tego zestawu Anchora, to olśniła mnie myśl o ostatecznym przeznaczeniu haftu, no i uznałam, że blask i nadmiar złota nie będą tam akurat potrzebne - i cała tonacja zaczęła mi się bardzo podobać :)
Tak więc działam na niciach "szkolnych", czyli polecanych przez autorkę projektu.
Jedynym odstępstwem będzie Madeira Metallic 8 zamiast Kreinika 1/16 ribbon, ale wedle opinii Ani bedzie to prawdopodobnie prawie to samo co tenże Kreinik.
A więc - pędzę napinać kanwę, fastrygować i haftować :)))
Pokazuję więc tylko dla porządku, żeby było wiadomo jakimi kolorkami będę haftować.
A zatem - monocanva Royal Canvas 18 biała, wyboru tutaj nie było, chociaż pewnie wolałabym jakiś bardziej zgaszony kolor. Sama materia zaskoczyła mnie, nie sądziłam, że będzie to miało "konsystencję" plastikowej siatki ogrodzeniowej (i śmierdzi plastikiem, że hej!). Tak więc doświadczenie zupełnie nowego rodzaju...
Mulinki - Anchor, zgodnie z wyborem projektantki, chociaż początkowo kusiło mnie użycie zamienników mojej ulubionej DMC. Jednak po przeliczeniu Anchora na DMC wyszły mi kolorki jakieś takie niezupełnie sensowne... Rozważałam następnie bardziej twórcze podejście do sprawy i wybór własnych kolorków, z dużą domieszką metalików, bo - tak jak Cyberjulka - "lubię jak się błyszczy". Miotałam się z wątpliwościami, zawracałam głowę organizatorkom pytaniami o Kreiniki i Madeiry, no i w końcu odpuściłam sobie eksperymenty. To mój pierwszy needlepoint, więc najpierw poznam technikę, zobaczę jak to idzie, a na własną radosną twórczość przyjdzie czas później.
Przemknęła mi jeszcze przez myśl opcja dodawania do podstawowego zestawu bazowych mulin nitki metalicznej w odpowiednio dobranym kolorze, żeby uzyskać efekt klejnotów :))) - ostatecznie jednak porzuciłam te pomysły, bo nie wiem jeszcze jak będę sobie radzić z nićmi metalicznymi, czytałam różne budzące grozę opowieści hafciarek o upiornych właściwościach metalików...
Poza tym, jak przyjrzałam się kolorom tego zestawu Anchora, to olśniła mnie myśl o ostatecznym przeznaczeniu haftu, no i uznałam, że blask i nadmiar złota nie będą tam akurat potrzebne - i cała tonacja zaczęła mi się bardzo podobać :)
Tak więc działam na niciach "szkolnych", czyli polecanych przez autorkę projektu.
Jedynym odstępstwem będzie Madeira Metallic 8 zamiast Kreinika 1/16 ribbon, ale wedle opinii Ani bedzie to prawdopodobnie prawie to samo co tenże Kreinik.
A więc - pędzę napinać kanwę, fastrygować i haftować :)))
FWF - szablon ściągawki z nici
Żeby było łatwiej poruszać się po projekcie, zarówno po schematach, jak i zachować porządek przy posługiwaniu się nićmi wybranymi do projektu, przygotowałam "ściągawkę"
Zachęcam bardzo do wydrukowania i wpisania sobie wybranych numerów nici DMC lub Anchor (lub innych wybranych do tego projektu) i wtedy patrząc na oryginalny schemat, bez kłopotu przyporządkujemy danej nici nasz odpowiednik.
Ściągawka w pdf.
Ściągawka w exellu.
Zachęcam bardzo do wydrukowania i wpisania sobie wybranych numerów nici DMC lub Anchor (lub innych wybranych do tego projektu) i wtedy patrząc na oryginalny schemat, bez kłopotu przyporządkujemy danej nici nasz odpowiednik.
Ściągawka w pdf.
Ściągawka w exellu.
FWF: Agnieszka (malowane-igla) - styczeń
Witajcie serdecznie!
To mój pierwszy wpis w Polskim Needlepointcie, więc proszę o wyrozumiałość. Mam na imię Agnieszka i będę z Wami przez cały rok (a może i dłużej). Zaczynam od projektu FWF.
Moje przygotowania wyglądają następująco:
To mój pierwszy wpis w Polskim Needlepointcie, więc proszę o wyrozumiałość. Mam na imię Agnieszka i będę z Wami przez cały rok (a może i dłużej). Zaczynam od projektu FWF.
Moje przygotowania wyglądają następująco:
- materiał: mono kanwa ROYAL CANVAS 18 ct - w poniedziałek ma mi przyjść z Hobby Studio, więc na razie zdjęć brak, mogę Wam pokazać jedynie ramę do needlepoint'a jaką wczoraj zrobił mi mój Tato ;)
- nici: mulina ARIADNA
- KOLOR GŁÓWNY - FIOLET: 1580, 1581, 1582, 1585, 1763
- KOLOR POMOCNICZY - ZIELEŃ: 1704, 1705, 1694, 1804
- KOLOR DODATKOWY - NIEBIESKI: 1617, 1629, 1641
- nici metaliczne: Madeira Metallic nr 8 kolor: 8011 złoto-srebrny, oraz Kreinik 8 #braid - Vatican Gold #102
Etykiety:
2013,
Agnieszka (malowane-igla),
Four-Way Florentine,
początek,
styczeń
2013 Stitch of the Month - luty
Lekcja 2
Oryginalny wpis na stronie ANG: TUTAJ
Kolejność prac:
1. wyszywamy "małą" gwiazdę na środku w odcieniu kolorów dodatkowych/pomocniczych (3 grupa kolorystyczna - Accent pamiętając że dla następujących grubości tkanin używamy następującej ilości nici (przypis tłumacza: dotyczy muliny)
- moncanva 18 - 5 nici
- Congress Cloth - 4 nitki
3. Gwiazda Florentine wykonana jest w odcieniach kolorów głównej grupy (1 grupa kolorystyczna) - wyszywanie zaczynamy od użycia najciemniejszego koloru nici i następnie wypełniamy dalej posiłkując się nićmi w coraz jaśniejszych kolorach, pamiętając nadal o zasadzie:
- moncanva 18 - 5 nici
- Congress Cloth - 4 nitki
![]() |
| Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2013/feb.php |
![]() |
| Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2013/feb.php |
czwartek, stycznia 31, 2013
FWF: styczeń - Alpisa
Nowy rok, nowe wyzwanie :).
Po przymiarkach ramka używana przy APOM i AH okazała się za mała, trzeba było więc coś wykombinować. Z kawałka płyty pvc i kilku drutów florystycznych przy użyciu narzędzi tnących powstało takie coś:
A to moja inspiracja dla tego zestawu kolorów:
Po przymiarkach ramka używana przy APOM i AH okazała się za mała, trzeba było więc coś wykombinować. Z kawałka płyty pvc i kilku drutów florystycznych przy użyciu narzędzi tnących powstało takie coś:
Nareszcie jestem zadowolona z ramy. Może nie jest najpiękniejsza, ale za to lekka, wytrzymała i nie trzeba używać młotka do wbicia pinezek.
Tegoroczny projekt haftuję na białej monocanvie 18.
A teraz nici (mulina ariadna):
KOLOR GŁÓWNY - niebieski
Dark - 1626
Medium Dark - 1625
Medium - 1624
Medium Light - 1623
Light - 1622
Medium Dark - 1625
Medium - 1624
Medium Light - 1623
Light - 1622
KOLOR POMOCNICZY - koralowy
Dark - 1749
Medium Dark - 1756
Medium Light - 1755
Light - 1754
Medium Dark - 1756
Medium Light - 1755
Light - 1754
KOLOR DODATKOWY - beżowy
Dark - 1768
Medium Dark - 1766
Medium - 1765
Dark - 1768
Medium Dark - 1766
Medium - 1765
A to moja inspiracja dla tego zestawu kolorów:
Z niecierpliwością czekam na dalsze instrukcje. Cieszę się, że w tym roku haftujemy w tak licznym gronie. Trzymam kciuki za wszystkich. To naprawdę nie jest tak trudne jak się wydaje :).
FWF-styczeń- Kalliope
Napatrzyłam się na piękne hafty needlepointowe - i w końcu też się odważyłam! Zamęczałam organizatorki milionem pytań technicznych, bo i monocanva jest dla mnie czymś zupełnie nowym, i nićmi metalicznymi nigdy nie haftowałam, Kreinika i Madeiry w życiu nie dotykałam nawet...
Ale ostatecznie decyzja została podjęta, wybór kolorków dokonany, zamówienia złożone... no i niestety monocanva i mulinki jeszcze nie dotarły do mnie... Dostałam tylko madeirę, zamówioną w najbardziej błyskawicznej, jeśli chodzi o realizację zamówień, pasmanterii internetowej Haftix.
Jako zupełnie zielona needlepointowiczka starałam się wiernie trzymać zaleceń projektantek, niestety nie udało mi się znaleźć w polskich pasmanteriach Kreinika ribbon #16. Z opisu i dostępnych zdjęć wykoncypowałam sobie, że dobrym zamiennikiem powinna być Madeira metallic nr 8, opisana jako tasiemka 1,5mm.
Ponieważ inne hafciarki też czasem pytały o zamienniki, to proszę bardzo, zdjęcia porównawcze tejże Madeiry w towarzystwie muliny DMC:
Może jakość tych fotek nie jest rewelacyjna, ale można sobie jakiś pogląd wyrobić. Tasiemeczka jest dość miękka, chyba będzie się dobrze układać. Bałam się, że to będzie bardzo sztywne. Kolor nr 8012 - jasne złoto, wydawało mi się, że będzie podobne do Kreinika w kolorze vatican cold, który też zamówiłam, zgodnie z projektem. Na resztę atrakcji trzeba poczekać, aż dotrą zamówione skarby :)
Ale ostatecznie decyzja została podjęta, wybór kolorków dokonany, zamówienia złożone... no i niestety monocanva i mulinki jeszcze nie dotarły do mnie... Dostałam tylko madeirę, zamówioną w najbardziej błyskawicznej, jeśli chodzi o realizację zamówień, pasmanterii internetowej Haftix.
Jako zupełnie zielona needlepointowiczka starałam się wiernie trzymać zaleceń projektantek, niestety nie udało mi się znaleźć w polskich pasmanteriach Kreinika ribbon #16. Z opisu i dostępnych zdjęć wykoncypowałam sobie, że dobrym zamiennikiem powinna być Madeira metallic nr 8, opisana jako tasiemka 1,5mm.
Ponieważ inne hafciarki też czasem pytały o zamienniki, to proszę bardzo, zdjęcia porównawcze tejże Madeiry w towarzystwie muliny DMC:
Etykiety:
2013,
Four-Way Florentine,
Kalliope,
porady,
styczeń
FWF-styczeń-tofka
Dałam się złapać. Nie ukrywam. Ale pracami needlepointowymi zachwycałam się już od jakiegoś czasu. Nadeszła wiec pora złapać byka za rogi i zmierzyć się z tą techniką hafciarską.
Jakimś cudem udało mi się przygotować jeszcze w styczniu - czyli terminowo. I mam nadzieję, że zanim pojawi się pierwszy ścieg projektu uda mi się rozpiąć materiał na ramie i wykonać wymaganą fastrygę.
Najważniejsze jednak jest to, że zakupy poczynione. Swój wybór kolorystyczny trochę oparłam na zaproponowanych przez projektantkę kolorach o trochę nie. Zostałam w czerwieniach i zieleniach - ale nie do końca tych wskazanych. Fiolety zaś zastąpiłam jesienną żółcią. Metalizowane nici to u mnie mulina metalizowana Maidery nr 324.
Zamiast monocanvy nabyłam kanwę jednonitkową firmy Zweigart. Jest trochę gęstsza niż monocanva, ale sztywna i bardzo równa, mam nadzieje więc, że idealnie nadaje się do Needlepointa.
Teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać cierpliwie na pierwszy ścieg.
ps. Zaczynam bardzo poważnie zastanawiać się nad porwaniem się na A promise of mystery - kusi, oj kusi!
FWF - styczeń - Beata R
Witam wszystkie współtwórczynie Polskiego Needlepointa a w szczególności te, z którymi podjęłam się tego karkołomnego projektu.
Uff, nie przypuszczałam, że to takie trudne już na początku. Proszę, niech ktoś napisze, że później to z górki...
Przygotowałam
co miałam
i tak:
- monokanwa - w pasmanterii zakupiłam to co widać na zdjęciu, myślałam, że to właśnie monokanwa ale pani mnie poprawiła i powiedziała, że to sztywnik (? brzmi zupełnie inaczej?) ale wypróbowałam i super się na tym haftuje. Aha, test na sztywność zdało - postawiłam i stoi);
- muliny - czyt. jw. bez tekstu o teście. Czyli co wyszperałam w swoich szufladach, resztę dokupiłam, w większości to jakieś czeskie nici i nasza Ariadna, chowane na tę właśnie chwilę drogie pieruńsko metaliki DMC, motek włóczki tureckiej (może się przyda) oraz decory Madeira.
Główny kolor (błękity) to ten pierwszy z prawej i po kolei, pomocniczy (zielenie) - ten w środku, dodatkowy (turkusy) - z lewej.
Czekam teraz na werdykt. Jeśli okaże się, że wszystko sknociłam to trudno, żyje się raz. W ostateczności zamówię jak leci w poleconym przez was sklepie i będę 100 lat świetlnych za wami.
Pozdrawiam
Beata
Subskrybuj:
Posty (Atom)






