Ojoj, we wrześniu dali czadu z plątaniem nitek. Oczywiście, jak zwykle u koleżanek zza wielkiej wody bywa, opis jest z deka zagmatwany, ale na szczęście schematy są czytelne i na pewno dacie sobie radę bez problemu :)
Element tego miesiąca powinien wyglądać mniej więcej tak jak ten
tu:
Działamy według poniższych schematów pochodzących z
tej strony:

W tym miesiącu używamy nitki #7 i #8 (jeśli ktoś robi na oryginalnym materiale to po dwa pasemka bierzemy).
Zaczynamy od koloru #7 i poruszamy się zgodnie z oznaczeniami. Ważne jest żeby przechodząc z punktu 1 do punktu 2 nie naciągać nitki – powinno się ją zostawić luźną. Potem jak logika nakazuje udajemy się do punktu 3 i … (zaczynają się ekwilibrystyczne operacje igłowe przy których wyobrażeniu sobie pomoże powyższe zdjęcie gotowego elementu) przechodzimy do punktu 4 ale najpierw przechodząc pod nitką 1-2 a potem nad nią. Następnie ten kolor (#7) należy zaparkować w 9tce i zacząć kolejny kolor - #8.
Wyszywając drugim kolorem #8 postępujesz analogicznie do czynności powyższych jednak należy pamiętać iż kiedy idziesz z 7 do 8 idziesz tylko pod nitką koloru #8. Na koniec tego etapu parkujesz nitkę w 13stce.
Następnie poruszając się według schematu zgodnie z ruchami wskazówek zegara i kolorami które pokazują kiedy zmieniamy kolor nitki. Od tego momentu każdy kolor przekładany jest pod i nad całością dotychczasowego wyszywania.
Ufff mam nadzieję, że to w miarę zrozumiale wyszło :).
M.