wtorek, kwietnia 20, 2010

APOM nadrobiłam luty -Elżusia

Ramka do krzyża zrobiona,już widzę że mój haft będzie zdecydowanie zielono- żółty. Wypełnienia ramki pod długimi krzyżykami zrobiłam nitką /też kordonek /Altin Basac nr.2351 kolor starego złota.Ponieważ nitka jest bardzo cienka to przeciągnęłam dwie.
Robiłam trochę inaczej niż jest zalecane tzn najpierw długie krzyżyki potem przeciąganie pod nimi nitki .Poszło sprawnie bo kordonek jest śliski .

Norożniki ramki musiałam w związku z tym zrobić inaczej:nitkę wbijałam w narożną dziurke ,zaczepiałam po lewej stronie o nitkę wewnętrznej ramki i wychodziłam przez tę samą dziurkę .

Teraz kolej na wykończenie kwadratów.

poniedziałek, kwietnia 19, 2010

APOM - styczeń - tengel27

No więc w końcu i ja zacząłem szyć :)
Dziś dotarła do mnie kanwa jednonitkowa Zweigart 22ct. Dostałem ją będąc w pracy i ciężko było wytrzymać do końca.
W domu umocowałem kanwę na starej ramce od obrazu. Następnym krokiem było wyszycie nitką obszarów, które później będą wyszywane. Zrobiłem to, bo jak to facet trochę leniwy jestem, a to pomoże ominąć część liczenia :) Tak wyglądało to na początku.


Przyszło wybrać nici. Tu mały kłopot, bo w portfelu hula wiatr i żadnych perłówek nie mam. Ale nie się czym martwić - szafa pełna nici do szydełkowania i mulin do szycia. Na pierwszy ogień poszła Snehurka od szydełka - kolor wiśniowy cieniowany. Efekty wyszywania:


Wychodzi na to, że co do stycznia to by było na tyle.... pora wziąć się za luty ;)

niedziela, kwietnia 18, 2010

APOM - luty - kinia

No trudny miesiąc to nie był.
Faktem jest, że w dalszym ciągu nie jestem pewna czy jest wyszyty cały ;0)
Już wczoraj mi sie wydawało, że nadrobiłam...a po chwili patrzę, a tu został jeszcze środek...
Mam nadzieję, że teraz już będzie cały.

Nie obyło się bez zamiany, bo i jak ;0)
- Splendor silk #826 to u mnie 4 nitki muliny DMC nr 801, ale już mi sie zdaje, że będę musiała dalej nieco oszukać i haftować tylko 3
- #12 kreinik braid #003V został zastapiony 3 nitkami E3852

Pora pokazać co z tej "kompresji" wyszło

"Pazurki", które miały zostać wykonane Silk lame, wyhaftowałam 1 nitką DMC E3852 i 1 nitką DMC 734
Oczywiście to ostateczna wersja, w pierwszej wzięłam po dwie nitki, ale mi się nie podobało ;0)
W nadchodzącym tygodniu chyba nie uda mi sie więcej nadrobić...ale czasu na tę tajemnicę, która powoli sie wyłania, będe szukać jak najwięcej :0)

Więc do zobaczenia ...wkrótce ;0)

APOM - styczeń - Rhianone

Ponieważ moja blogowa przygoda rozpoczęła się od udziału w SALu zorganizowanym przez Anie, więc kolejnej zabawie, której jest współautorką nie mogłam się oprzeć:-)

To moje pierwsze próby z tą techniką. Jak dalej pójdzie nie ma pojęcia, na razie podglądam to co zrobiły inni. I z tego co widzę styczniowa część była najłatwiejsza, a ja i tak ją 3 razy prułam zanim wyszło tak jak powinno być:-)

Ale do rzeczy:-) moje styczniowe wyszywanie wygląda tak:



Tkanina Aida 18 (drobniutki unifil chwilowo mnie przerósł;-) )
Z jakiś starych zapasów wygrzebałam coś co wg banderolki jest perłówką, nawet nr 5 się znalazł (był też nr 3 i 8), ale to nie było to. Za to przy okazji poszukiwań znalazłam przepiękną nitkę, bardzo starą, którą dostałam dawno temu od haftującej starszej pani. Ta nitka to coś w rodzaju jedwabnej muliny, zwijanej na pasma, bardzo miękka, lejąca i pięknie błyszcząca. Cały haft na zdjęciu jest wyszyty jednym odcieniem nitki, a w zależności od tego w którą stronę układa się nitka widać dwa zupełnie różne odcienie. Kolor to piękny, głęboki, miedziany brąz. Dużo ładniejszy niż na zdjęciu. Chociaż wyszywało się tym paskudnie.;-)

A teraz idę przekopywać pudła, żeby poszukać czegoś pasującego do tego koloru...:-)

sobota, kwietnia 17, 2010

APOM -wystartowałam -Elżusia

Witam wszystkich uczestników i obserwatorów!
Zaczęłam trochę po wariacku czyli nie pokolei wg fragmentów w danym miesiącu.Muszę się wytłumaczyć:jak zaczęłam odliczać nitki na obramowanie wzoru,to tak mi się myliły ,że dałam spokój i postanowiłam zacząć wbrew zasadom zabawy od centralnego kwadratu.Poza tym nie ukrywam że byłam bardzo ciekawa jak będzie wyglądał ten środkowy kwadracik.
Jeśli chodzi o kolorystykę to jestem zadowolona,są to moje ulubione kolory.
A teraz o materiałach:tu już bardzo odbiegam od zasad needlepointa ,z konieczności chociaż mnie osobiście to nie przeszkadza.Ten wzór wyszywam na aidzie 18 DMC,nici to kordonki ariadna i ten żółty to jakiś egipski kordonek.Oczywiście chętnie wyszywałabym nićmi zalecanymi przy tej technice ,ale skoro mam zapas kordonków o bogatej kolorystyce to czemu nie wykorzystać ich.
Wyszywa mi się bardzo dobrze takim materiałem i chyba tak żle to nie wygląda.

Mam do nadrobienia 4 miesiące i obiecuję uroczyście że dalej będę już wyszywała pokolei.
Jak ktoś chętny to niech sobie zerknie na projekt który wyszywałam u Hohli.
Tam też używałam kordonka i aidy.
To tyle na dzisiaj,życzę miłego wyszywania.

piątek, kwietnia 16, 2010

APOM - styczeń - kinia

Ufff...pierwsze koty za płoty.
Nie powiem, aby te początki były łatwe ;0)
Najłatwiejszy to był telefon do mojego tatula w sprawie ramki. Sprawa załatwiona szybko, pomyślnie, na dodatek bezpłatnie ;0)
Popołudniu cieszyłam się nie jednym a dwoma, jakże niezbędnymi przyrządami ;0)
Ale już z wyborem tkaniny, tak szybko nie poszło.
Zakupiłam len 18ct, hardanger 22ct, a w domu leżała jeszcze kupiona już dawno, dawno kanwa jednonitkowa rozmiaru ok. 22ct.
Wybór padł na tę ostatnią z dwóch powodów:
- równe nitki wątku i osnowy
- sztywność materiału.
Jedno więc załatwione.
Drugi problem mnie zaskoczył, nawet bardzo. Okazało się, że nigdzie nie ma pinesek, były tylko takie do tablicy korkowej, z braku laku musiały na moment jakoś zastąpić zwykłe. Osobiście ich nie polecam...bardzo przeszkadzają.
Trzeci okazał się być mimo wszystko najpoważniejszy...mianowicie kolorystyka.
Wzięłam sobie do serca rady dziewczyn i wyciągnęłam perłówki DMC #5.
Hmmm...i na co by się zdecydować...
Wybór padł na 4160.
Odmierzyłam, pozaznaczałam odpowiednie linie i zabrałam się za haftowanie.
Szło calkiem fajnie...do momentu, gdy okazało się, że te linie jednak źle poznaczylam i trzeba było pruć...bardzo tego nie lubię i tak mnie to zeźlilo, że postanowiłam całkowicie...zmienić kolorystykę.
Przemyślałam wszystko jeszcze raz i postanowiłam pójść w zupełnie innym kierunku.
Mianowicie w kombinację brązu, zieleni i żółci.
Tym to sposobem Vineyard Silk - #C-008 Berry został zastapiony Cotton perle DMC 5 o numerze 938.
Nie zaznaczając już żadnych linii nadrobiłam styczeń



Teraz pora popracować nad lutym :0)
Do zobaczenia ...niebawem ;0)

wtorek, kwietnia 13, 2010

APOM - marzec - yenulka

Jak na razie, po przeczytaniu wpisów na stronie ANG, to właśnie tego miesiąca obawiałam się najbardziej. Bo z opisu wydawało się trudne, bo najwięcej pracy, bo trzeba wprowadzić trzecią grupę kolorów - jak to ja, najpierw zaliczyłam stan paniki i zwątpienia. A potem zabrałam się do pracy:)

Dwie rzeczy polecam zrobić przed zabraniem się do wyszywania marca:
1. zaznaczyć sobie, gdzie mamy górę naszej pracy - można sobie napisać na taśmie zabezpieczającej tkaninę, napisać na tkaninie poza obszarem pracy, wciągnąć kolorowa nitkę tam gdzie jest góra - wszystko jedno jak, ale zaznaczyć. To dlatego że w tym miesiącu już ważne jest, w którą stronę prowadzi się nić. Wzór jest symetryczny, teoretycznie można ramką kręcić na różne strony, a taki znaczek daje zawsze punkt odniesienia, gdzie ta góra się podziała.
2. Na liście nici wypisać sobie swoje zamienniki :) I potem się stosować do swojej listy :) Czasem - tak jak w moim przypadku :) - lista nie uchroni od prucia, ale właśnie dzięki liście wyłapałam swój błąd ;)

Moja listę można zobaczyć tutaj:
A Promise of Mystery - my thread list

No a teraz marzec - zaczynamy od "krzyżyków potrójnych rozciągniętych" czyli Triple Cross Variation. Jak zrobić ścieg podstawowy można zobaczyć pod linkiem w naszej bocznej szpalcie ze ściegami.

Jak wyszywamy ten ścieg? Ano tak jak na tym schemacie:
- jak wyszyć potrójne krzyżyki rozciągnięte

I to cała tajemnica:) Jeśli chodzi o nici to :
krok 1 - zamiennik do Splendor Silk z grupy C
krok 2 - zamiennik do Accentuate
krok 3 - zamiennik do Splendor Silk z grupy A

W moim przypadku to były kolejno:
krok 1 - trzy nitki DMC 712
krok 2 - 4 nitki Reflecta Coats w kolorze srebrnym
krok 3 - 3 nitki Anchor 1020 (tu trochę oszukałam, bo powinnam wziąść 4 nitki, tak jak przy wyszywaniu zapełnienia do Area A :) )

Każdym z trzech kolorów po kolei robiłam wszystkie krzyżyki, parkując nici na chybił trafił żeby potem móc środkowy krzyżyk wyszyć.

Tu widać pełne okrążenie zrobione DMC 712.



I zbliżenie na poszczególne kolory:



4 nitki Reflecty:



Druga część krzyżyka:



I krzyżyk w całości:





Dalej mamy Elongated Cashmere i Continental.

Jako wskazówkę do wyszywania przyjmujemy ten schemat:

Elongated Cashmere and Continental schem

Elongated Cashmere to ścieg obejmujący w wysokości dwie nitki na wysokość (na schemacie w kolorze fioletowym)

Continental to ścieg obejmujący jedną nitkę na wysokość (na schemacie zaznaczone niebieskim jasnym kolorem)

Nici dookoła środkowego Area B:
- Elongated Cashmere - zamiennik do Vineyard Silk z grupy B
- Continental - zamienni do Vineyard Silk z grupy C

Moje zamienniki to:
- DMC 3743 3 nitki (tu też prułam, ba zaczęłam perłówką DMC w tym kolorze, ale było "za grubo") dla Elongated Cashmere
- DMC 4160 3 nitki dla Continental

Ale tej konwersji używamy TYLKO do wyszycia ściegów dookoła środkowego Area B :)
Bo ja poleciałam z pamięci i wnętrze centralnego Area B też wyszyłam wg tej konwersji a okazuje się że źle zrobiłam i musiałam pruć :)

Do wyszycia w środku Area B stosujemy:
- Elongated Cashmere - zamiennik do Splendor Silk z grupy B (czyli ta sama grupa koloru a inny rodzaj nici)
- Continental - zamiennik do Vineyard Silk z grupy C

Moje zamienniki:
- DMC 415 3 nitki dla Elongated Cashmere
- DMC 4160 3 nitki dla Continental





Pozostaje nam jeszcze wyszycie środkowego krzyżyka (ja to zrobiłam zgodnie z kolejnością na stronie ANG, czyli po wyszyciu obramowanie Area B ale przed wyszyciem tego "krzyża" w środku)

I tu też trzeba uważać, bo robi się go troszkę inaczej:

Schemat do wyszycia centralnego krzyżyka

Ja zamieniłam miejscami nici pierwszego i drugiego krzyżyka, bo chciałam żeby było bardziej srebro widać.



A tak wygląda całość przy dzisiejszym pochmurnym oświetleniu:



Uf, mam nadzieję że was nie zanudziłam - wiecie że to się dłużej pisze niż wyszywa? :D

A teraz idę zobaczyć co tam panie w kwietniu słychać :D

niedziela, kwietnia 11, 2010

APOM - marzec - aploch

W marcu będzie zdjęciowo. I trochę moich doświadczeń.
1. pazurki (to co autorka określa ściegiem Eyelets) wyszywałam trzy razy (słownie: trzy).

Za pierwszy razem wyszyłam je muliną Anchor. Było matowo. Sprułam.
Za drugim razem wyszyłam Rayonnem 30915. Kolor i połysk mi się spodobał ale... było jakoś grubo. Przespałam się z problemem i rano sprułam.
Za trzecim razem wyszyłam Rayonnem 30915 ale trzema nitkami muliny. I teraz pazurki wyglądają jak na poniższych zdjęciach.

2. Krzyżyki kolorowe
Nie znalazłam odpowiednika dla nici Accentuate, zatem postanowiłam użyć Rayonne 30915, użyłam trzy nitki. Kolejny fioletowy "płaski" krzyżyk wyszywałam również trzema nitkami.


Wreszcie po trzech podejściach do pazurków udało się przejść do wypełniania między przestrzeniami obszarów B. Bałam się bardzo jak wyjdzie, ale konsekwentnie podążałam zastosowaną przez konwersją nici. I wyszło tak.
3. Krzyżyki w środku obszarów B są wyszyte czterema nitkami muliny. Jasny kolor (grupa kolorów C) to też 4 nitki muliny DMC. 

Bałam się bardzo marca, ale jak wyszywałam go to doszłam do wniosku że podobają mi się te moje wściekłe różowości.
Jestem, nieskromnie powiem, ukontentowana dotychczasowym rezultatem.

czwartek, kwietnia 08, 2010

APOM - luty - yenulka

W lutym mamy do zrobienia dokończenie Area A i rozpoczynamy wyszywanie Area B.

Dłuższy czas nie mogłam się zabrać za tą część, bo nie miałam pomysłu na metalizowaną nić, która jest potrzebna do wypełnienia Area A - może dlatego że osobiście nie przepadam za różowym kolorem? :D

W każdym razie mój wybór suma sumarum padł na:
- różowego Kreinika #12 Braid kolor 007HL (bo taki miałam ;) )
- mulinę Anchor 1020, też różową ;)



Wyszywanie wypełnienia Area A jest ogromnie proste - jedyne co trzeba zrobić to kierować się cyframi na tych trzech obrazkach:
- w którym miejscu zacząć i jak prowadzić po linii prostej ścieg
- jak prowadzić nitkę w rogu
- i po zakręceniu

Natomiast tajemnica zakręcenia nicią metaliczną, to fakt że igłę z nicią którą robimy te rozciągnięte krzyżyki musimy przeprowadzić od dołu do góry i od góry do dołu w tej samej dziurce, obejmując pośrodku nić metaliczną.

Na tym rysunku jest numeracja, pokazująca kolejność wbicia igły.

Jeszcze o prowadzeniu nici metalicznej - na stronie ANG piszą o przytrzymywaniu jej magnesem, żeby leżała prosto i równo pomiędzy wyszytymi w styczniu ściegami. Ja zrobiłam to w ten sposób, że odmierzyłam sobie, ile nici potrzebuję żeby mi starczyło na obwiedzenie całego krzyża, dodałam trochę na początek i koniec i nawlekłam na igłę. Po przeprowadzeniu od dołu do góry w punkcie startowym, ułożyłam sobie ją równo pomiędzy równoległymi ściegami wyszytymi w styczniu. Igłę wpięłam w tkaninę poza obszarem krzyża, i zawinęłam na niej nitkę, tak żeby prawie nie miała luzu a przez to się nie przesuwała. Bardzo dobrze mi się pracowało w ten sposób.

Tutaj widać mój początek - nitka naprężona, przeciągnięta poza obszar krzyża, i poza kadrem jest igła wbita w tkaninę która mi blokuje przesuwanie się nici metalicznej.





A tutaj lewa strona, początek ściegu - widać jak wrobiłam w ścieg początek nici metalicznej, która prowadzona jest po prawej stronie.



Tu widać że zakończyłam Area A i zaczęłam pierwszy ścieg Area B - wybrałam ten sam kolor nici co do krzyżyków rozciągniętych w Area A.





Jednak po wyszyciu jednego kwadratu stwierdziłam że coś mi tu nie gra, sprułam całość, i wyszyłam od nowa, używając tym razem 4 nitek muliny DMC w kolorze 415. Jestem zadowolona z koloru, ale źle mi się nią wyszywało, bo każdy pojedynczy ścieg inaczej się układa, inaczej układają się nici muliny, i jeszcze nie wypracowałam sobie techniki - jak zrobić żeby było powtarzalnie. W opisie innego wzoru, gdzie większość jest wyszywana 4 nitkami muliny DMC, projektant zaleca rozdzielenie wszystkich czterech nitek na pojedyncze, a potem połączenie od początku w całość - może to jest sposób?? Muszę poćwiczyć :D





Do wyszycia "pazurków" użyłam metalicznej nici DMC Antique Effect, w kolorze takim samym jak do wyszycia kwadratów, E415.
Ponieważ nić Silk Lame którą projektantka wzoru zaleca wyszywanie tych elementów to wg. opisu na stronie producenta Silk Lame Braid #18 Color Card - 4 nitki jedwabiu i 4 nitki metaliczne, próbowałam to wyszywać łącząc dwie nitki DMC E415 i dwie nitki DMC 415. Niestety było za grubo i nieładnie się układało. Wybrałam więc tylko metaliczną, wyszywałam dwiema nitkami.



Poniżej oba rodzaje nici obok siebie - ładnie do siebie pasują, co nie? :)



Pazurki:





I całość po zakończeniu lutego:



Niestety zdjęcia są raz przy dziennym, raz przy sztucznym świetle, co niestety trochę psuje wyobrażenie o kolorach :(

Do zobaczenia w marcu ;)

czwartek, kwietnia 01, 2010

APOM - kwiecień - tłumaczenie

Ello! Jesteśmy już w tłumaczeniu kwietniowym. W tym miesiącu nie mamy dużo pracy, ale za to będzie wiosennie i serduchowo! Akurat na lekkie wejście w wiosenne klimaty.

W tym miesiącu pracujemy w dalszym ciągu na obszarze B (Area B). Do zrobienia są serduszka w rogach naszych kwadratów, zaznaczone na podlinkowanym zdjęciu w kolorze różowym.

Schemat nazywa się Amadeus heart variation, w wolnym tłumaczeniu: wariacją na temat serca Amadeusza.
Do wyszycia używamy nici z rodziny A, odpowiednika nici Splendor Silk.
Używając odpowiedniej liczby nitek umieszczamy każde serce w rogu naszego obszaru B i wyszywamy koniecznie przestrzegając kolejności wyszywania pokazanej na podlinkownym zdjęciu.  Numerek, po numerku dokładnie wg schematu wyszywamy serduszko. Aż osiągniemy taki efekt jak na podlinkownym zdjęciu.

POMOC 1: Przed wykonaniem całego ściegu między punktami #1 i #2, odciągnij nieco nitkę tak aby był widoczny punkt #3, gdzie wbijasz igłę od dołu. Dalej: zanim napniesz ścieg między punktami #3 i #4, odciągnij nieco nitkę tak aby widoczny był punkt wbicia igły #5.
Pozwoli to na ładne prowadzenie nitki i na pewno uniknie się zaczepiania igłą o już wyszyte ściegi.

POMOC 2: Umieszczenie ściegów #14, 16 i 18 w jednym miejscu wkłucia (wewnątrz serduszka, na skos od ściegu 1), pozwoli uzyskać efekt 'puszystości' i wypełnienia serduszka.

Cały wpis kwietniowy dostępny jest TUTAJ.

Powodzenia i do zobaczenia w maju!


A.