W ostatnim dniu miesiąca ! Ale zdążyłam :-)
Oto mój mulinowy maj
Użyłam DMC 814 bordo i DMC 3053 zielony (tu wygląda szarawo)
Pozdrawiam wszystkich i znikam dalej, na ponad miesiąc.
Gemma.
wtorek, maja 31, 2011
poniedziałek, maja 30, 2011
FOI - maj - Jola
No cóż, majowy ścieg niestety mnie nie zachwycił. Nim przystąpiłam do wyszywania to wydawało mi, że owszem owszem, a tu....
Na brudnohaftowniku wyszło to co nie powinno było wyjść. Przede wszystkim ciasnota, a to wynik zbyt gęstej kanwy. Perłówka nie ułożyła się tak jak chciałam. I kolory jakieś takie.... Ale pruć nie będę:-)
Właściwe FOI wygląda jak poniżej. Nitka już znalazła miejsce aby się odpowiednio ułożyć, ale kolory też mi tu wyszły jakieś takie nie do końca trafione... Ale zmieniać też nie będę:-))
Co do muzycznego aspektu mojego FOIowego projektu, to miałam dwa skojarzenia. Pierwsze - przed przystąpieniem do wyszywania - elegancki walc Szostakowicza z koncertu (niestety nie pamiętam jakiego), a drugie, jak już dostałam "nerwa" to była to "cisza przed burzą" z letniego koncertu z Czterech Pór Roku Vivaldiego. Zastanawiałam się kiedy pęknie nitka, na której zaczepiałam ściegi, albo kiedy ja eksploduję;-)
Jakby nie patrzeć - z utęsknieniem czekam na czerwiec. Raptem dwa dni. HURA!!
Na brudnohaftowniku wyszło to co nie powinno było wyjść. Przede wszystkim ciasnota, a to wynik zbyt gęstej kanwy. Perłówka nie ułożyła się tak jak chciałam. I kolory jakieś takie.... Ale pruć nie będę:-)
Właściwe FOI wygląda jak poniżej. Nitka już znalazła miejsce aby się odpowiednio ułożyć, ale kolory też mi tu wyszły jakieś takie nie do końca trafione... Ale zmieniać też nie będę:-))
Co do muzycznego aspektu mojego FOIowego projektu, to miałam dwa skojarzenia. Pierwsze - przed przystąpieniem do wyszywania - elegancki walc Szostakowicza z koncertu (niestety nie pamiętam jakiego), a drugie, jak już dostałam "nerwa" to była to "cisza przed burzą" z letniego koncertu z Czterech Pór Roku Vivaldiego. Zastanawiałam się kiedy pęknie nitka, na której zaczepiałam ściegi, albo kiedy ja eksploduję;-)
Jakby nie patrzeć - z utęsknieniem czekam na czerwiec. Raptem dwa dni. HURA!!
środa, maja 25, 2011
FOI - maj - Gosia
Oby do czerwca, może znów będą zawijaski :)
FOI - marzec
2 godzinki pracy i oto jest - marcowa gwiazda!

Tym razem nie użyłam Snehurki, bo wychodziło grubo i nieładnie, zamiast niej wzięłam DMC 111 i bordową DMC 115. Na samym początku popełniłam błąd, ale zorientowałam się, gdy miałam już 3/4 wyszyte i nie prułam. Myślę, że jakoś udało mi się to zamaskować.
A oto całość:

P.s. Element majowy jakoś tak nie bardzo mi się podoba, chyba nie będę go wyszywać. Zamiast niego powtórzę ten, który z całości będzie mi się podobał. A jak Wam podoba się MAJ?
Tym razem nie użyłam Snehurki, bo wychodziło grubo i nieładnie, zamiast niej wzięłam DMC 111 i bordową DMC 115. Na samym początku popełniłam błąd, ale zorientowałam się, gdy miałam już 3/4 wyszyte i nie prułam. Myślę, że jakoś udało mi się to zamaskować.
A oto całość:
P.s. Element majowy jakoś tak nie bardzo mi się podoba, chyba nie będę go wyszywać. Zamiast niego powtórzę ten, który z całości będzie mi się podobał. A jak Wam podoba się MAJ?
niedziela, maja 08, 2011
FOI - styczeń, luty - Abulinka
Wreszcie zabrałam się za wyszywanie Flower of Italy. Głównie wykorzystuję kolory zalecane przez projektantkę, chociaż niektóre nici dobierałam sama.
Oto mój wybór:
1. DMC Perle #8 col. 676
2. DMC Perle #8 col. 783
3. DMC Perle #8 col. 815
4. DMC Perle #8 col. 581
Gloriana Stranded Silk:
5. Flowers of Italy #194
6. Granny Smith Green #053
7. Cranberry #062
8. Autumn Gold #041 + nitka złota (widoczna na zdjęciu). Czy jej użyję na sto procent? Tego nie jestem pewna.
Materiał, na którym tworzę pracę, to 18 ct Zweigart Eggshell Mono Canva.
Wyznaczenie pól i wypełnienie diamentu z miesiąca luty mam już za sobą. Pierwsze emocje też ;-), często podobne do tych, które i Wam towarzyszyły. Teraz pozostają kolejne trzy pola do wypełnienia.
I jeszcze pierwszy diament w przybliżeniu:
I co o tym myślicie? Podoba się, czy niekoniecznie? Ja wyszywając miałam mieszane uczucia. Najpierw kolor zielony Granny Smith Green #053. Coś ciemnego zaczęło się wyłaniać, potem nić Autumn Gold #041 piękna mięciutka, cieniowana w kolorze "beżów jesieni" tu jakby zginęła. Całość prezentuje się ciekawie. Romb jest delikatny i wygląda subtelnie, ale nie oszalałam z zachwytu. Mam wrażenie, że monocanva jest za ciężka dla tych nici. Może marudzę, to proszę mnie sprowadzić na ziemię :).
niedziela, maja 01, 2011
Flower Of Italy - maj - tłumaczenie
Witam ciemną i chłodną nocą!
Amerykanki dały ciała ale, jak to mówią, nie takie rzeczy z wujkiem.... Agata też odnalazła prawidłowy LINK, zatem tłumaczymy.
W tym miesiącu Chilly Hollow, który w oryginale wygląda tak: KLIKAĆ
Ścieg ten jest wariacją ściegu już zaprezentowanego w zabawie w marcu roku 2002: TUTAJ
Należy odnaleźć centrum obszaru wyszywania. Na schemacie widoczne jest to jako zielone kółeczko: TUTAJ.
Zaczynamy od wyszycia kolorem 2# dwóch ściegów w lewej dolnej ćwiartce, potem po kolei aż do końca.
Te ściegi stanowią "bazę" do wyszywania dalszych ściegów prostych.
Używając tej samej nitki wyszywamy zgodnie ze SCHEMATEM czyli:
Teraz kierujemy ścieg w kierunku oznaczonym nr 2 i dopiero w tym miejscu wbijamy igłę, wprowadzając nitkę POD materiał.
Ważne jest aby równo układać nitkę na ściegach bazowych, tych na których zawracamy ścieg.
Obracamy materiał aż wykonamy wszystkie ściegi tym kolorem. Następnie wyszywamy w taki sam sposób kolorem 4#. Powtarzamy ściegi aż wypełnią obszar Maj. W centrum pracy Autorka dodała dwukolorowy krzyż smyrneński z wykorzystaniem nici którymi wyszywała. Instrukcje do ściegu są dostępne w zakładce Luty 1999.
Miłego wyszywania!
Ania
Amerykanki dały ciała ale, jak to mówią, nie takie rzeczy z wujkiem.... Agata też odnalazła prawidłowy LINK, zatem tłumaczymy.
W tym miesiącu Chilly Hollow, który w oryginale wygląda tak: KLIKAĆ
Ścieg ten jest wariacją ściegu już zaprezentowanego w zabawie w marcu roku 2002: TUTAJ
Należy odnaleźć centrum obszaru wyszywania. Na schemacie widoczne jest to jako zielone kółeczko: TUTAJ.
Zaczynamy od wyszycia kolorem 2# dwóch ściegów w lewej dolnej ćwiartce, potem po kolei aż do końca.
Te ściegi stanowią "bazę" do wyszywania dalszych ściegów prostych.
Używając tej samej nitki wyszywamy zgodnie ze SCHEMATEM czyli:
- na powierzchnię materiału wychodzimy w miejscu oznaczonym 1,
- ścieg kierujemy ku górze NAD ściegami bazowymi / kotwiczącymi.
- Zawracamy nitkę i przewlekamy ją POD ściegami.
Teraz kierujemy ścieg w kierunku oznaczonym nr 2 i dopiero w tym miejscu wbijamy igłę, wprowadzając nitkę POD materiał.
Ważne jest aby równo układać nitkę na ściegach bazowych, tych na których zawracamy ścieg.
Obracamy materiał aż wykonamy wszystkie ściegi tym kolorem. Następnie wyszywamy w taki sam sposób kolorem 4#. Powtarzamy ściegi aż wypełnią obszar Maj. W centrum pracy Autorka dodała dwukolorowy krzyż smyrneński z wykorzystaniem nici którymi wyszywała. Instrukcje do ściegu są dostępne w zakładce Luty 1999.
Miłego wyszywania!
Ania
FOI - maj - Agata
Nie wiem czy mogę tak pierwsza się wyrwać z moim majem, jeszcze przed moderatorskim tłumaczeniem, ale chyba wszyscy wyjechali na długi weekend, bo coś tu cichutko dzisiaj...:)
Dla niewtajemniczonych podaję link do instrukcji - na stronie amerykańskiej źle podlinkowano nagłówek, więc gdyby ktoś miał problemy ze znalezieniem instrukcji majowej - oto ona.
A oto mój Chilly Hollow - jak do tej pory mój najulubieńszy ścieg w całym FOI :) I ciesze się niezmiernie, że zostałam przy perłówkach, gdyż wykonanie tego muliną jest chyba niemożliwe - nieźle się napociłam, żeby nitki leżały w miarę równo - nie jest idealnie ale to najlepsze co udało mi się osiągnąć. Smyrnę w środku sobie darowałam, bo pasuje mi tam jak pięść do nosa, widziałabym w środku raczej jakąś błyskotkę, ale tym poczekam do końca projektu.
Ogólnie, nieskromnie mówiąc, efekt bardzo mi się podoba :)
Do zobaczenia w czerwcu!
Agata
Dla niewtajemniczonych podaję link do instrukcji - na stronie amerykańskiej źle podlinkowano nagłówek, więc gdyby ktoś miał problemy ze znalezieniem instrukcji majowej - oto ona.
A oto mój Chilly Hollow - jak do tej pory mój najulubieńszy ścieg w całym FOI :) I ciesze się niezmiernie, że zostałam przy perłówkach, gdyż wykonanie tego muliną jest chyba niemożliwe - nieźle się napociłam, żeby nitki leżały w miarę równo - nie jest idealnie ale to najlepsze co udało mi się osiągnąć. Smyrnę w środku sobie darowałam, bo pasuje mi tam jak pięść do nosa, widziałabym w środku raczej jakąś błyskotkę, ale tym poczekam do końca projektu.
Ogólnie, nieskromnie mówiąc, efekt bardzo mi się podoba :)
Do zobaczenia w czerwcu!
Agata
wtorek, kwietnia 12, 2011
FOI - styczeń, luty - Sylwia
Witam wszystkich serdecznie!
Obserwowałam Wasze piękne prace od dłuższego czasu, i już kilka miesięcy nosiłam się z zamiarem spróbowania swoich sił. Wreszcie, gdy udało mi się zgromadzić potrzebne materiały, rzuciłam wszystkie inne prace w kąt i zaczęłam FOI.
Haftuję na monocanvie 18 koloru hm... powiedzmy kawa z mlekiem. Styczeń wyszywałam złotymi nabłyszczanymi nićmi ze starych zapasów. Są już bez etykietki, więc nawet nie wiem co to :), a lutowy wafelek to DMC 94 (tu nie byłam oryginalna) - 3 nitki i cieniowana snehurka beżowo-brązowa (zdobycz z wyprzedaży) - 2 nitki.
Tu styczeń i luty:

a tu luty w zbliżeniu w świetle dziennym:

a tu w sztucznym oświetleniu (o dziwo kolory bardziej zbliżone do naturalnych):

CDN
Sylwia
P.s. Dziękuje za wszystkie komentarze!
Mam jeszcze pytanie: jak chowacie końcówki nitek?
Obserwowałam Wasze piękne prace od dłuższego czasu, i już kilka miesięcy nosiłam się z zamiarem spróbowania swoich sił. Wreszcie, gdy udało mi się zgromadzić potrzebne materiały, rzuciłam wszystkie inne prace w kąt i zaczęłam FOI.
Haftuję na monocanvie 18 koloru hm... powiedzmy kawa z mlekiem. Styczeń wyszywałam złotymi nabłyszczanymi nićmi ze starych zapasów. Są już bez etykietki, więc nawet nie wiem co to :), a lutowy wafelek to DMC 94 (tu nie byłam oryginalna) - 3 nitki i cieniowana snehurka beżowo-brązowa (zdobycz z wyprzedaży) - 2 nitki.
Tu styczeń i luty:
a tu luty w zbliżeniu w świetle dziennym:
a tu w sztucznym oświetleniu (o dziwo kolory bardziej zbliżone do naturalnych):
CDN
Sylwia
P.s. Dziękuje za wszystkie komentarze!
Mam jeszcze pytanie: jak chowacie końcówki nitek?
niedziela, kwietnia 10, 2011
FOI - styczeń, nitki - Angela
Witam serdecznie, bloga "Polski needlepoint" odkryłam we wrześniu zeszłego roku, więc zajeło mi to 4 miesiące, aby z wybitna pomocą Aploch wziąc needlepointowego byka za rogi :). Jako nowa uczestniczka SOTM pozdrawiam wszystkich i dziękuję za możliwość uczestniczenia w blogu i zgłębiania arkan nowej techniki. Z góry przepraszam za wszelkie wpadki spowodowane niedoświadczeniem blogowym. Postanowiłam trzymać się oryginału i z tego powodu mam też tak duży poślizg - nitki dotarły dopiero w piątek. Jako, że zestawienie nitek jest dokładnie takie jak w opisie styczniowym, nie będę go już powtarzać. Ze względu na dużą ilość prześwitów (przynajmniej na razie ) wybrałam congress cloth, a nie monokanwę, gdyż jest bardziej gęsta. Kolor congress cloth oczywiście w kolorze skorupka jajka :).
Pozostaje mi załatwić ramę i mam nadzieję wkrótce zaprezentować proces doganiania Was. Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie.
Pozostaje mi załatwić ramę i mam nadzieję wkrótce zaprezentować proces doganiania Was. Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie.
sobota, kwietnia 09, 2011
FOI - marzec - kwiecień - Aiwenli
No i się nam porządnie w projektach zakręciło! Ja również na takie atrakcje z niecierpliwością czekałam...
Ścieg kwietniowy mnie zachwycił niezmiernie i długo się zastanawiałam, czy by przypadkiem jakiejś swojej innowacji nie wprowadzić, ale, jako, że to mój pierwszy needelpoint, to zastosowałam się do zaleceń projektantki.
Natomiast ścieg marcowy jest doskonały w... wypruwaniu. Nie wiem, czy to wina mojego wieczornego wyszywania, czy też niedokładnego obejrzenia schematu, dość że kilkakrotnie zaczynałam zmagania z "gwiazdeczką". Każda pomyłka kończyła sie bardzo łatwym i przyjemnym pruciem (ot, przecinamy wszystkie zakrecone nitki i po jednym ruchu wszystkie niepotrzebności sprawnie z kanwy wyciągamy - nie to co mozolne, pojedyńcze niwelowanie krzyżykow).
Rezultaty poniżej (marcowa gwiazdka nieco przekłamana, bo fotografowana wieczorem i do tego na czerwonej podkładce)


Teraz czekam na ciąg dalszy, który zapowiada się równie emocjonująco ;)
Pozdrawiam wiosennie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







