Ależ póżno się prezentuję
To pa, do jutra :-)
środa, sierpnia 31, 2011
środa, sierpnia 17, 2011
FOI -lipiec,sierpień -Elżusia
Lipcowo-sierpniowe kwiatki w moim wykonaniu.Wyszywałam kordonkiem jedną nitką.Pinezki załapały się na sesję zdjęciową przy okazji a niech im tam będzie.
Gwiazdka bardzo mi się podoba ale w zestawieniu z całym projektem ,trochę za delikatna wg mnie.Zastanawiam się jakby wyglądała gdybym wyszyła ją w dwie nitki /może zrobię sobie próbkę na kawałku materiału/ Środek gwiazdki zrobiony w dwie nitki muliny DMC115
i całość -wyszywam na białej kanwie, chociaż wcale tego nie widać.Mój problem fotograficzny to tzw balans bieli.Nie panuję nad swoim aparatem.
Gwiazdka bardzo mi się podoba ale w zestawieniu z całym projektem ,trochę za delikatna wg mnie.Zastanawiam się jakby wyglądała gdybym wyszyła ją w dwie nitki /może zrobię sobie próbkę na kawałku materiału/ Środek gwiazdki zrobiony w dwie nitki muliny DMC115
i całość -wyszywam na białej kanwie, chociaż wcale tego nie widać.Mój problem fotograficzny to tzw balans bieli.Nie panuję nad swoim aparatem.
piątek, sierpnia 05, 2011
FOI - sierpień - Agata
Sierpniowa odsłona kwiatków i muszę powiedzieć, że tym razem - po raz pierwszy - ścieg mnie mocno rozczarował. Po pierwsze - wykonanie zajęło może z 20 min - i czuję ogromny niedosyt. A po drugie - jaki tak mi ta gwiazdka do ogólnej koncepcji projektu bardzo średnio pasuje, mizerna jakaś... Z drugiej strony, może kiedy zapełnimy dól, to projekt się zrównoważy.
Do września :)
Agata
Do września :)
Agata
środa, sierpnia 03, 2011
FOI - sierpień - Ewik
Witajcie,
Nowy miesiąc i nowe wyzwanie, tym razem zawzięłam się i udało się! Wszystko zrobiłam w czasie włącznie z wklejeniem zdjęć. Moja gwiazdka przypomina mi "model protonów i elektronów", ale podoba mi się jej zestawiene kolorystyczne.
Górę mamy więc już zapełnioną teraz czas na zapełnianie dołu.
Do zobaczenia we wrześniu.
Ewik
Nowy miesiąc i nowe wyzwanie, tym razem zawzięłam się i udało się! Wszystko zrobiłam w czasie włącznie z wklejeniem zdjęć. Moja gwiazdka przypomina mi "model protonów i elektronów", ale podoba mi się jej zestawiene kolorystyczne.
Do zobaczenia we wrześniu.
Ewik
wtorek, sierpnia 02, 2011
FOI - sierpień - Angela
Witam serdecznie,
zachęcona nadgonionym Flower of Italy ruszyłam do igły jak tylko ukazał się opis rombu sierpniowego i mój congress cloth prezentuje się na dzień dzisiejszy następująco.
W sumie gwiazda mi się podoba, choć nie wiem, czy nie jest za delikatna w porównaniu do reszty.... No cóż, zobaczymy, co będzie dalej.

Najbardziej podoba mi się jej trójwymiarowość, której nie było widać na zdjęciach ANG. Nadal zachwycona jestem materiałem congress cloth i nabieram przekonania, że to idealny materiał do ściegów oraz wzorów z dużymi prześwitami.
zachęcona nadgonionym Flower of Italy ruszyłam do igły jak tylko ukazał się opis rombu sierpniowego i mój congress cloth prezentuje się na dzień dzisiejszy następująco.
W sumie gwiazda mi się podoba, choć nie wiem, czy nie jest za delikatna w porównaniu do reszty.... No cóż, zobaczymy, co będzie dalej.
Oto gwiazdka z bliska. Haftuję zalecanymi przez projektantkę nićmi, czyli w tym wypadku DMC Perle #12 kolor 814, Finca Perle #12 kolor 4812 ( czyli "mchowy" - moss) oraz nareszcie po raz pierwszy w FOI Finca Perle #12 kolor 8069 ( czyli light topaz). Ta gwiazda jest według mnie najłatwiejszym ściegiem w FOI do tej pory. Uwinęłam się w niecałą godzinkę :) i nie potrzebowałam laying tool.
Najbardziej podoba mi się jej trójwymiarowość, której nie było widać na zdjęciach ANG. Nadal zachwycona jestem materiałem congress cloth i nabieram przekonania, że to idealny materiał do ściegów oraz wzorów z dużymi prześwitami.
poniedziałek, sierpnia 01, 2011
Flower Of Italy - sierpień - tłumaczenie
W sierpniu wyszywamy ośmioramienną gwiazdę używając kolejno kolorów nr 4#, 3# i 2#.
W centrum wzoru sierpniowego wyszywamy mały diamond Jessica wg poniższego rysunku.
(pamiętacie kwietniowy Diamond Jessica? Tutaj do KLIKANIA ORYGINAŁ a TUTAJ TŁUMACZENIE)
Pozostałe warstwy wyszywa się wg poniższego schematu wzorując się na małych:
Drugi diagram pokazuje schemat wyszywania ostatniej połowy warstwy na przykładzie pierwszej, zewnętrznej warstwy: TUTAJ
Zaczynamy od zewnętrznego ściegu (kolor czerwony/brązowy na oryginalnym zdjęciu)
Dwa wewnętrzne ściegi wyszywa się NA ściegu już wyszytym.
Wystarczy podążać z igłą wg numerków aby wyszyć pierwszą połówkę i następnie wyszyć drugą połowę wg schematu drugiego.
Czarne strzałki pokazują dziurki w których igłę wyjmujemy na wiech materiału, wskazują kierunek ułożenia nici i wkłucie igły.
Nici które już są wyszyte widoczne są na schemacie drugim w kolorze fioletowym.
Używajcie tej samej metodyki wyszywania dla wszystkich kolejnych ściegów.
Dla koloru 3# używajcie jako punktów wierzchołkowych miejsc oznaczonych serduszkiem.
Dla koloru 2# używajcie jako punktów wierzchołkowych miejsc oznaczonych kropkami.
Miłego!
A.
![]() |
| Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2011/aug.php |
(pamiętacie kwietniowy Diamond Jessica? Tutaj do KLIKANIA ORYGINAŁ a TUTAJ TŁUMACZENIE)
![]() |
| Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2011/aug.php |
- kwadratach
- serduszkach
- kółkach.
Drugi diagram pokazuje schemat wyszywania ostatniej połowy warstwy na przykładzie pierwszej, zewnętrznej warstwy: TUTAJ
Zaczynamy od zewnętrznego ściegu (kolor czerwony/brązowy na oryginalnym zdjęciu)
Dwa wewnętrzne ściegi wyszywa się NA ściegu już wyszytym.
Wystarczy podążać z igłą wg numerków aby wyszyć pierwszą połówkę i następnie wyszyć drugą połowę wg schematu drugiego.
Czarne strzałki pokazują dziurki w których igłę wyjmujemy na wiech materiału, wskazują kierunek ułożenia nici i wkłucie igły.
Nici które już są wyszyte widoczne są na schemacie drugim w kolorze fioletowym.
Używajcie tej samej metodyki wyszywania dla wszystkich kolejnych ściegów.
Dla koloru 3# używajcie jako punktów wierzchołkowych miejsc oznaczonych serduszkiem.
Dla koloru 2# używajcie jako punktów wierzchołkowych miejsc oznaczonych kropkami.
Miłego!
A.
FOI - lipiec - Ewik
Witajcie,
Wprawdzie mamy już kolejny miesiąc, ale udało mi się lipcowy element wykonać w czasie. Niestety nie miałam jak wcześniej wstawić swoich wypocin. W końcu udało mi się, wstawiam swój "szprotkowy" miesiąc. Element podoba mi się, choć mniej niż poprzednie, po zrobieniu go jednak wszystko nabrało równowagi.
Teraz pozostało mi tylko wykonać sierpniowy element.
Ewik
Wprawdzie mamy już kolejny miesiąc, ale udało mi się lipcowy element wykonać w czasie. Niestety nie miałam jak wcześniej wstawić swoich wypocin. W końcu udało mi się, wstawiam swój "szprotkowy" miesiąc. Element podoba mi się, choć mniej niż poprzednie, po zrobieniu go jednak wszystko nabrało równowagi.
Teraz pozostało mi tylko wykonać sierpniowy element.
I jeszcze rzut okiem na całość:
Pozdrawiam wakacyjnie,Ewik
środa, lipca 27, 2011
Wpis zbiorczy
Z wielką przyjemnością mogę oznajmić, że nadgoniłam wszystkie miesiące i teraz jestem na bieżąco. Lojalnie ostrzegam, że z powyższego powodu niniejszy wpis jest długi i obfituje w zdjęcia ;).
Zaczynamy od gwiazdki marcowej. Bardzo przyjemnie się ją wyszywało i fajnie wyszło cieniowanie Gloriany Autumn Gold. Doceniłam także materiał congress cloth, który faktycznie dzięki swojej gęstości przypomina płótno, więc na odkrytych przestrzeniach dziurki w kanwie są mało widoczne.

Fleur de lis był chyba najbardziej pracowitym elementem. Wydawał sie taki niepozorny ze względu na dużą ilość wolnego miejsca, ale dłubałam go i dłubałam. Zawiera mnóstwo małych ściegów, a nitki trzeba cały czas prostować laying tool, aby ładnie się układały.

Wiatraczek, to chyba mój ulubiony element, mimo że prułam go dwa razy na brudno zanim załapałam co i jak. Uwazam, że to chyba najefektowniejszy z dotychczasowych rombów.
Zaczynamy od gwiazdki marcowej. Bardzo przyjemnie się ją wyszywało i fajnie wyszło cieniowanie Gloriany Autumn Gold. Doceniłam także materiał congress cloth, który faktycznie dzięki swojej gęstości przypomina płótno, więc na odkrytych przestrzeniach dziurki w kanwie są mało widoczne.
Fleur de lis był chyba najbardziej pracowitym elementem. Wydawał sie taki niepozorny ze względu na dużą ilość wolnego miejsca, ale dłubałam go i dłubałam. Zawiera mnóstwo małych ściegów, a nitki trzeba cały czas prostować laying tool, aby ładnie się układały.
Wiatraczek, to chyba mój ulubiony element, mimo że prułam go dwa razy na brudno zanim załapałam co i jak. Uwazam, że to chyba najefektowniejszy z dotychczasowych rombów.
Chilly Hollow to przyjemny element. Z jednej strony było łatwiej, bo wyszywałam tylko jedną nitką perłówki, więc nie plątała się. Z drugiej jednak trzeba bardzo uważać przy uładaniu nitki, gdyż od razu widać jeśli ułoży się krzywo.
niedziela, lipca 24, 2011
FOI - lipiec - Jola
Coś długo nie mogłam zabrać się do lipcowego zadania domowego, ale w końcu zrobiłam.
Tradycyjnie w dwóch wersjach.
Pierwsza - kolorowa:
Druga - czekoladowa:
Podobają mi się obie, choć nici mogłam zdecydowanie lepiej podobierać!!
Pozdrawiam wakacyjnie:-)
piątek, lipca 22, 2011
FOI, lipiec, Gemma Gowar
Witajcie po długiej przerwie :-)
Miałam dylemat, która wersja lepsza. Obie niedoskonałe. Haft pojedynczą nitką lepiej oddaje strukturę ściegu. Jednak pojedyncza nić muliny jest bardzo miękka i wiotka, dlatego nie układa się ładnie i prosto. Wersja z podwójną nicią daje efekt: "atłasowego dywanika", co nie jest celem tego ściegu. Jednak nici układają się równo.
Pozdrawiam
Gemma
Miałam dylemat, która wersja lepsza. Obie niedoskonałe. Haft pojedynczą nitką lepiej oddaje strukturę ściegu. Jednak pojedyncza nić muliny jest bardzo miękka i wiotka, dlatego nie układa się ładnie i prosto. Wersja z podwójną nicią daje efekt: "atłasowego dywanika", co nie jest celem tego ściegu. Jednak nici układają się równo.
Wygrała wersja druga. Dlatego że wcześniejsze kwadraty były haftowane podwójną nicią i ta wersja bardziej harmonizuje z całością, chciaź "głowy szprotek" nie wyszły tak jak powinny.
I tu kłaniają się nici "perłówki". Niepodzielne, o skręcie sznureczka. Za moich dziecięcych lat nazywane kordonkami. A ja robię muliną. Cóż, takie nici wybrałam i tak teraz mam. Nie ma co gderać. Zdobyłam pewną wiedzę o nitkach i doświadczenie w pracy. Po to przecież bawię się w needlepoint :-)Pozdrawiam
Gemma
Subskrybuj:
Posty (Atom)















