Nie tylko irlandzkie lato jest do niczego w tym roku - mój lipcowy ścieg jest chyba jedną z najbrzydszych rzeczy jakie popełniłam. Bardzo szkoda, ponieważ nici w tym miesiącu miałam przepiękne - przykurzone różwe Wildflowers i mszysto zielona Kreinik Silk Mori. Kto by pomyślał, że takie piękne kolory, dadzą w finale takie koszmarek - w rzeczywistości różowa baza jest nieco bardziej widoczna, jednak nie zmienia to ogólnego wrażenia :)
Zmieniłam nieco oryginał i ukośne ściegi wyszywałam ponad dwiema nitkami bazy - głównie dlatego, żeby skończyć wcześniej :)
Zbliżenia nawet nie wrzucam, uwierzcie, nic ciekawego :)
Do zobaczenia w sierpniu :)
A.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata. Pokaż wszystkie posty
niedziela, lipca 08, 2012
niedziela, czerwca 17, 2012
Anniversary Heart - czerwiec - Agata
piątek, maja 04, 2012
Anniversary Heart - Agata - maj
Chyba - jak do tej pory - najfajniejszy ścieg w całym AH :) Wyszywało się szybko, łatwo i z przyjemnym efektem.
Do zobaczenia w czerwcu :)
wtorek, kwietnia 10, 2012
Anniversary Heart - Agata - kwiecień
Mój kwietniowy ścieg. Na ten moment wygląda dosyć ciemno, jednakże w miarę zapełniania kolejnych pól, kolorystyka powinna się ładnie zrównoważyć.
piątek, marca 30, 2012
Anniversary Heart - marzec - Agata
Nie będę się rozwodzić nad marcem, gdyż pewnie wszystkie już jak jeden maż wyglądamy kwietnia...:) Tak czy inaczej - oto on - mój opóźniony marzec :0 Powiem krótko - podoba mi się :)
Pozdrawiam!
Agata
Pozdrawiam!
Agata
sobota, lutego 04, 2012
Anniversary Heart - luty - Agata
Lutowy ścieg bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu, choć podczas wyszywania niejednokrotnie plułam sobie w brodę, że wybrałam congress zamiast monokanwy - musiałam się nieźle namachać igłą, żeby zapełnić lutowe pole...:) Moje lutowe nici to Wildflowers Rosebud i 8 perłówka DMC 927 - i właśnie przez ten wybór nici, musiałam darować sobie przewidziane we wzorze krzyżyki i pozostać przy połkrzyżykach - inaczej byłoby za ciasno.
Ogólnie jednak wrażenie bardzo pozytywne, lutowy ścieg bardzo przypomina mi jakiś wzór robótek na drutach, bardzo podoba mi się jak perłówki odbijają światło, plus uwielbiam to ścisłe pokrycie i brak prześwitów.
Po tym drugim miesiącu, zaczynam nabierać przekonania, że moje serce będzie przypominało taki łaciaty patchwork po ukończeniu - nie wydaje się wam..?
Pozdrawiam!
Agata
PS. Może się ktoś jednak przyłączy do tego projektu, bo samej tak jakiś głupio...:)
Ogólnie jednak wrażenie bardzo pozytywne, lutowy ścieg bardzo przypomina mi jakiś wzór robótek na drutach, bardzo podoba mi się jak perłówki odbijają światło, plus uwielbiam to ścisłe pokrycie i brak prześwitów.
Po tym drugim miesiącu, zaczynam nabierać przekonania, że moje serce będzie przypominało taki łaciaty patchwork po ukończeniu - nie wydaje się wam..?
Pozdrawiam!
Agata
PS. Może się ktoś jednak przyłączy do tego projektu, bo samej tak jakiś głupio...:)
poniedziałek, stycznia 02, 2012
Anniversary Heart - styczeń - Agata
No to jedziemy :)
Punktem wyjścia nowego projektu uczyniłam już jakiś czas temu tych kilka pasm Wildflowers - tzn. bez względu na to czym nowy projekt by się nie okazał, wiedziałam, że muszę ich użyć, bo zakochałam się w tych barwach. Plus chciałam wypróbować inny materiał - stąd wyszywać będę na 24ct białym congress cloth zamiast na monokanwie.
Później droga była już prosta - dobierałam takie kolory,by jak najbardziej urozmaicić rodzaje nici, jednocześnie pozostając w Wildflowersowej kolorystyce. Więc mamy - turkuso-niebiesko-zielenie
terakotowo-złoto-różowo-żółcienie
i wreszcie - jakże by inaczej - fiolety
Wreszcie stanęłam przed dylematem, która nić zastąpić ma którą w oryginalnej rozpisce kolorów - pomogłam sobie odcinając małe kawałki moich kolorów i układając je w różne konfiguracje na szablonie serca - o tak -
Koniec końców, moja lista nici wygląda następująco:
1. Caron Wildflowers - Sunglow
2. DMC 356
3. Kreinik blending filament 150V
4. DMC perłówka 8 - kolor 927
5. Six Strand Sweets - Black Licorice
6. Rainbow Gallery - Highlights - 602
7. Threadworx - Rain Forest
8. DMC satynowa - 504
9. Rainbow Gallery - Highlights - 632
10. Caron Wildflowers - Alpine Moss
11. Six Strand Sweets - Boy Son Berry
12. Six Srtand Sweets - Carmel Corn
13. Caron Wildflowers - Autumn Frost
14. Caron Waterlilies - Ice
15. Kreinik Silk Mori- 043
16. Caron Wildflowers - Rosebud
17. Kreinik Silk Mori - 305
Większość nici używałam już w moich pracach i teraz po prostu zamierzam je wykończyć, congress cloth także kupiłam wieki temu i czekał w szufladzie na swoją kolej- także tegoroczny projekt jest dość korzystny dla mnie pod względem finansowym :)
Powyższa lista nie jest oczywiści zamknięta, podejrzewam, że konfiguracja kolorów może ulec zmianie w ciągu roku, w zależności od poszczególnych miesięcy. Nie wybrałam również jeszcze koralików ani zawieszek, będę myślała o tym jak przyjdzie pora.
W styczniu używamy nici nr 10 czyli u mnie Wildflowers Alpine Moss - gotowy miesiąc wygląda tak -
I tutaj pojawia się pierwsze pytanie - jak do diaska wykończyć to pole pod takim skosem, żeby wpasować się w linie...? bo jakkolwiek bym nie kombinowała wychodzą mi takie zęby - zwłaszcza po prawej stronie pola widać :) Czy to ma tak zostać i po prostu potem wyszyte linie podziału poszczególnych pól wszystko wyrównają czy też jest jakaś zasada wyszywania takich skosów, o której ja nie wiem...? Czekam na sugestie :)
Pozdrawiam Noworocznie :)
Agata
Punktem wyjścia nowego projektu uczyniłam już jakiś czas temu tych kilka pasm Wildflowers - tzn. bez względu na to czym nowy projekt by się nie okazał, wiedziałam, że muszę ich użyć, bo zakochałam się w tych barwach. Plus chciałam wypróbować inny materiał - stąd wyszywać będę na 24ct białym congress cloth zamiast na monokanwie.
Później droga była już prosta - dobierałam takie kolory,by jak najbardziej urozmaicić rodzaje nici, jednocześnie pozostając w Wildflowersowej kolorystyce. Więc mamy - turkuso-niebiesko-zielenie
terakotowo-złoto-różowo-żółcienie
i wreszcie - jakże by inaczej - fiolety
Wreszcie stanęłam przed dylematem, która nić zastąpić ma którą w oryginalnej rozpisce kolorów - pomogłam sobie odcinając małe kawałki moich kolorów i układając je w różne konfiguracje na szablonie serca - o tak -
Koniec końców, moja lista nici wygląda następująco:
1. Caron Wildflowers - Sunglow
2. DMC 356
3. Kreinik blending filament 150V
4. DMC perłówka 8 - kolor 927
5. Six Strand Sweets - Black Licorice
6. Rainbow Gallery - Highlights - 602
7. Threadworx - Rain Forest
8. DMC satynowa - 504
9. Rainbow Gallery - Highlights - 632
10. Caron Wildflowers - Alpine Moss
11. Six Strand Sweets - Boy Son Berry
12. Six Srtand Sweets - Carmel Corn
13. Caron Wildflowers - Autumn Frost
14. Caron Waterlilies - Ice
15. Kreinik Silk Mori- 043
16. Caron Wildflowers - Rosebud
17. Kreinik Silk Mori - 305
Większość nici używałam już w moich pracach i teraz po prostu zamierzam je wykończyć, congress cloth także kupiłam wieki temu i czekał w szufladzie na swoją kolej- także tegoroczny projekt jest dość korzystny dla mnie pod względem finansowym :)
Powyższa lista nie jest oczywiści zamknięta, podejrzewam, że konfiguracja kolorów może ulec zmianie w ciągu roku, w zależności od poszczególnych miesięcy. Nie wybrałam również jeszcze koralików ani zawieszek, będę myślała o tym jak przyjdzie pora.
W styczniu używamy nici nr 10 czyli u mnie Wildflowers Alpine Moss - gotowy miesiąc wygląda tak -
I tutaj pojawia się pierwsze pytanie - jak do diaska wykończyć to pole pod takim skosem, żeby wpasować się w linie...? bo jakkolwiek bym nie kombinowała wychodzą mi takie zęby - zwłaszcza po prawej stronie pola widać :) Czy to ma tak zostać i po prostu potem wyszyte linie podziału poszczególnych pól wszystko wyrównają czy też jest jakaś zasada wyszywania takich skosów, o której ja nie wiem...? Czekam na sugestie :)
Pozdrawiam Noworocznie :)
Agata
piątek, grudnia 23, 2011
APOM - Agata- koniec
Wyciągnęłam ostatnio mojego zakurzonego APOMka - przysiadłam i skończyłam - co za ulga...! Zewnętrzne obramowanie dłużyło mi się niemiłosiernie :) Także teraz mam kolejny gotowiec w kolejce do oprawy w przyszłym roku. Tym wzorem zaczęła się moja miłość do needlepointa, także traktuję go trochę jak eksperyment - z nićmi, ściegami, monokanwą...
I juz się nie mogę doczekać co będziemy wyszywać w 2012 :)
I juz się nie mogę doczekać co będziemy wyszywać w 2012 :)
niedziela, grudnia 04, 2011
FOI - grudzień - Agata
Oto i one - moje kwiatki :)
Kilka słów tytułem zakończenia - grudniowy finisz spodobał mi się średnio - w zasadzie im dłużej patrzyłam, tym bardziej się przekonywałam, jednak ostatecznie zdecydowałam się na nieco inwencji własnej. Wersja oryginalna jest dla mnie nieco zbyt krzykliwa - po prostu nie moje kolory, patrząc na całość mam wrażenie lekkiego chaosu, a chaos jest ostatnio rzeczą jakiej mi teraz potrzeba :) Mam nadzieję, że nikt się nie poczuje urażony, bo staram się jedynie uzasadnić moją potrzebę zmian oryginału :)
Do rzeczy jednak - mój ogródek ma kształt prostokątny - czyli uporządkowany :) - i zamiast płotka z anielskich skrzydełek, otacza go solidny murek ze ściegu gobelinowego. Gdyby ktoś chciał się czepnąć, że murek nieco nierówny i niesymetryczny, to informuję, iż powstawał wczoraj w godzinach nocnych, całkiem sporadycznie podczas wyszywania, więc jest jak jest :) Puste pola wypełniłam Kreinikiem 4 i niestety nie potrafię tego uchwycić na zdjęciach, jednak kolor jest idealnie dopasowany do całości (jasne złoto z zielono - fioletowymi refleksami). Grudzień mnie nie powala, jednak całość uznaję za całkiem przyjemną dla oka. Zapewne kiedy nabierze mocy urzędowej, prawdopodobnie zawiśnie gdzieś na ścianie.
Dziewczyny, świetnie się z wami wyszywało i mam nadzieję, że w tym samym gronie - a najlepiej jeszcze większym - spotkamy się w styczniu. Mnie już chodzą po głowie jakieś kolory - turkusy, pomarańcze, terakota...:)
Pozdrawiam :)
Agata
Kilka słów tytułem zakończenia - grudniowy finisz spodobał mi się średnio - w zasadzie im dłużej patrzyłam, tym bardziej się przekonywałam, jednak ostatecznie zdecydowałam się na nieco inwencji własnej. Wersja oryginalna jest dla mnie nieco zbyt krzykliwa - po prostu nie moje kolory, patrząc na całość mam wrażenie lekkiego chaosu, a chaos jest ostatnio rzeczą jakiej mi teraz potrzeba :) Mam nadzieję, że nikt się nie poczuje urażony, bo staram się jedynie uzasadnić moją potrzebę zmian oryginału :)
Do rzeczy jednak - mój ogródek ma kształt prostokątny - czyli uporządkowany :) - i zamiast płotka z anielskich skrzydełek, otacza go solidny murek ze ściegu gobelinowego. Gdyby ktoś chciał się czepnąć, że murek nieco nierówny i niesymetryczny, to informuję, iż powstawał wczoraj w godzinach nocnych, całkiem sporadycznie podczas wyszywania, więc jest jak jest :) Puste pola wypełniłam Kreinikiem 4 i niestety nie potrafię tego uchwycić na zdjęciach, jednak kolor jest idealnie dopasowany do całości (jasne złoto z zielono - fioletowymi refleksami). Grudzień mnie nie powala, jednak całość uznaję za całkiem przyjemną dla oka. Zapewne kiedy nabierze mocy urzędowej, prawdopodobnie zawiśnie gdzieś na ścianie.
Dziewczyny, świetnie się z wami wyszywało i mam nadzieję, że w tym samym gronie - a najlepiej jeszcze większym - spotkamy się w styczniu. Mnie już chodzą po głowie jakieś kolory - turkusy, pomarańcze, terakota...:)
Pozdrawiam :)
Agata
piątek, listopada 04, 2011
FOI - listopad - Agata
Odwrócone Szprocie Głowy :) Piękne, jedynie backstitche przez środek sobie darowałam, bo wprowadzały mi jakiś taki optyczny chaos. Wyszywało się sprawnie i szybciutko. Jestem niesamowicie ciekawa co Ro wymyśli dla nas w grudniu!
piątek, października 07, 2011
FOI - październik - Agata
Mój październikowy Walnetto. Kolory rozłożyłam jak u Gemmy - ale to raczej z lenistwa, gdyż wygodniej było mi nie zmieniać nitek. Z resztą u mnie kolory są dość jednolite, więc większej to różnicy i tak nie robi.
Generalnie podoba mi się :)
Generalnie podoba mi się :)
czwartek, września 01, 2011
FOI - wrzesień - Agata
Witajcie we wrześniu :)
Wiatraczek bardzo mi się spodobał, więc niezwłocznie chwyciłam za igłę. Moja rada dla osób, które jeszcze nie wyszywały - nie ma kompletnie sensu zagłębiać się w instrukcję amerykańską, może śmiesznie to zabrzmi, ale ja po prostu użyłam wyobraźni - i jak się okazało, nie taki wiatraczek straszny, jak go Amerykanki opisują :)
Jak możecie zauważyć na zbliżeniu, nie obyło się bez dwóch subtelnych blędów, ale zdecydowałam się je zignorować.
Do zobaczenia w październiku :)
(czy wam też ten rok tak szybko mija, czy to ze mną coś nie tak...? :) )
Agata
Wiatraczek bardzo mi się spodobał, więc niezwłocznie chwyciłam za igłę. Moja rada dla osób, które jeszcze nie wyszywały - nie ma kompletnie sensu zagłębiać się w instrukcję amerykańską, może śmiesznie to zabrzmi, ale ja po prostu użyłam wyobraźni - i jak się okazało, nie taki wiatraczek straszny, jak go Amerykanki opisują :)
Jak możecie zauważyć na zbliżeniu, nie obyło się bez dwóch subtelnych blędów, ale zdecydowałam się je zignorować.
Do zobaczenia w październiku :)
(czy wam też ten rok tak szybko mija, czy to ze mną coś nie tak...? :) )
Agata
piątek, sierpnia 05, 2011
FOI - sierpień - Agata
Sierpniowa odsłona kwiatków i muszę powiedzieć, że tym razem - po raz pierwszy - ścieg mnie mocno rozczarował. Po pierwsze - wykonanie zajęło może z 20 min - i czuję ogromny niedosyt. A po drugie - jaki tak mi ta gwiazdka do ogólnej koncepcji projektu bardzo średnio pasuje, mizerna jakaś... Z drugiej strony, może kiedy zapełnimy dól, to projekt się zrównoważy.
Do września :)
Agata
Do września :)
Agata
sobota, lipca 02, 2011
FOI - lipiec - Agata
Moje szprotki :D
Wzór ten kocham i uwielbiam, to zaraz obok Chilly Hollow mój ulubiony ścieg w całym FOI. Kocham perłówkę Anchora, pięknie się mieni, nadaje całemu wzorowi niesamowitej głębi. Na zdjęciu całości widać jak lipcowy wzór doskonale uzupełnia cały projekt - prawa strona już nie opada w dół jak to było do tej pory za sprawą nieco przyciężkawego Chilly Hollow, teraz mamy idealną równowagę i harmonię.
Chyba zacznę wyszywać jeszcze jedną wersję w innych kolorach, byłaby idealny prezentem na Gwiazdkę dla mojej przyjaciółki :)
Pozdrawiam i czekam na wasze szprotki :)
Agata
Wzór ten kocham i uwielbiam, to zaraz obok Chilly Hollow mój ulubiony ścieg w całym FOI. Kocham perłówkę Anchora, pięknie się mieni, nadaje całemu wzorowi niesamowitej głębi. Na zdjęciu całości widać jak lipcowy wzór doskonale uzupełnia cały projekt - prawa strona już nie opada w dół jak to było do tej pory za sprawą nieco przyciężkawego Chilly Hollow, teraz mamy idealną równowagę i harmonię.
Chyba zacznę wyszywać jeszcze jedną wersję w innych kolorach, byłaby idealny prezentem na Gwiazdkę dla mojej przyjaciółki :)
Pozdrawiam i czekam na wasze szprotki :)
Agata
niedziela, czerwca 05, 2011
FOI - czerwiec - Agata
Mój czerwcowy FOI. Motyw haftowany przeze mnie już kiedyś przy okazji innej pracy, także poszło w miarę gładko i bez pomyłek. W tym miesiącu wróciły kolory amadeuszkowe, czyli w moim przypadku fioletowy Anchor 871 i Botanic Gaden ThreadworX. Przy okazji spojrzałam na moją rozpiske kolorów i zauważyłam, że pomerdałam kolory majowe - już naprawione :) Całość wygląda chyba lepiej, jaśniej.
Do zobaczenia w lipcu :)
Agata
Do zobaczenia w lipcu :)
Agata
niedziela, maja 01, 2011
FOI - maj - Agata
Nie wiem czy mogę tak pierwsza się wyrwać z moim majem, jeszcze przed moderatorskim tłumaczeniem, ale chyba wszyscy wyjechali na długi weekend, bo coś tu cichutko dzisiaj...:)
Dla niewtajemniczonych podaję link do instrukcji - na stronie amerykańskiej źle podlinkowano nagłówek, więc gdyby ktoś miał problemy ze znalezieniem instrukcji majowej - oto ona.
A oto mój Chilly Hollow - jak do tej pory mój najulubieńszy ścieg w całym FOI :) I ciesze się niezmiernie, że zostałam przy perłówkach, gdyż wykonanie tego muliną jest chyba niemożliwe - nieźle się napociłam, żeby nitki leżały w miarę równo - nie jest idealnie ale to najlepsze co udało mi się osiągnąć. Smyrnę w środku sobie darowałam, bo pasuje mi tam jak pięść do nosa, widziałabym w środku raczej jakąś błyskotkę, ale tym poczekam do końca projektu.
Ogólnie, nieskromnie mówiąc, efekt bardzo mi się podoba :)
Do zobaczenia w czerwcu!
Agata
Dla niewtajemniczonych podaję link do instrukcji - na stronie amerykańskiej źle podlinkowano nagłówek, więc gdyby ktoś miał problemy ze znalezieniem instrukcji majowej - oto ona.
A oto mój Chilly Hollow - jak do tej pory mój najulubieńszy ścieg w całym FOI :) I ciesze się niezmiernie, że zostałam przy perłówkach, gdyż wykonanie tego muliną jest chyba niemożliwe - nieźle się napociłam, żeby nitki leżały w miarę równo - nie jest idealnie ale to najlepsze co udało mi się osiągnąć. Smyrnę w środku sobie darowałam, bo pasuje mi tam jak pięść do nosa, widziałabym w środku raczej jakąś błyskotkę, ale tym poczekam do końca projektu.
Ogólnie, nieskromnie mówiąc, efekt bardzo mi się podoba :)
Do zobaczenia w czerwcu!
Agata
sobota, kwietnia 02, 2011
FOI - kwiecień - Agata
Zasiadłam wczoraj wieczorem do dżesiki i o ile sam ścieg jest świetny, tak moja wersja nie podoba mi się wcale a wcale. Źle rozlożyłam kolory - dopiero teraz to widzę, niepotrzebnie użyłam tak mocno cieniowanej wielokolorowej nici, należało raczej postawić na monokolor. Mam wrażenie, że moja kanwa wygląda bardzo szaro-buro (co się jednak powinno zmienić niedługo jak wprowadzę kremowe nici), ale przede wszystkim mam wrażenie bałaganu - te cieniowane nici Threadworxs, których zdecydowałam się użyć nie są chyba najlepsze do tego typu projektów - są cieniowane za gęsto i jakkolwiek bym się nie starała, nie jestem w stanie uzyskać ładnego przejścia kolorów. Tak czy inaczej, efekty poniżej. Oby do maja :)
Pozdrawiam :)
Agata

Pozdrawiam :)
Agata

niedziela, marca 06, 2011
FOI - styczeń, luty, marzec - Agata
Witam ponownie, tym razem z pierwszą odsłoną mojego włoskiego kwiatka.
Kilka słów o materiałach - zastosowałam 18 monokanwę w kolorze antique, nici jak na zdjęciu - cieniowane bawełniane nici Threadworks w kolorze Botanic Garden, do których dobrałam zielone, fioletowe i kremowe Anchory plus 8 perłówki tejże firmy w tych samych odcieniach (zielonego nie ma na zdjęciu, ale jest w drodze). Do tego Kreinik 4 w odcieniu 3221 plus jakieś śmieszne złotawe metalizowane nici, których nazwy nie pamiętam (coś jak Goldenfingers chyba, ale nie jestem pewna...), do wyszycia konturów rombów. Wszystko na zdjęciach :)

Moja pierwsza refleksja jest taka, że powinnam użyć trzech nitek zamiast użytych dwóch - jak możecie zobaczyć na mojej monokanwie jest bardzo luźno i nie jestem do końca przekonana, czy mi się ten rezultat podoba, raczej wolę mieć ciaśniejszy wzór, bez prześwitów tła. Z drugiej strony kolor monokanwy fajnie się komponuje z kolorem nici, więc zdecydowałam się nie pruć i zostawić tak jak jest - mój APOM jest bardzo ścisły więc niech FOI będzie dla odmiany nieco luźniejsze.
Na zdjęciach możecie zobaczyć, że przy wafelku oczywiście się zagapiłam na początku i w samym centrum nie przełożyłam jednej nitki pod poprzednią :) Przy Amadeuszu chyba obyło się bez pomyłek... I oczywiście już się nie mogę doczekać kwietnia :)



Pozdrowienia!
Agata
Kilka słów o materiałach - zastosowałam 18 monokanwę w kolorze antique, nici jak na zdjęciu - cieniowane bawełniane nici Threadworks w kolorze Botanic Garden, do których dobrałam zielone, fioletowe i kremowe Anchory plus 8 perłówki tejże firmy w tych samych odcieniach (zielonego nie ma na zdjęciu, ale jest w drodze). Do tego Kreinik 4 w odcieniu 3221 plus jakieś śmieszne złotawe metalizowane nici, których nazwy nie pamiętam (coś jak Goldenfingers chyba, ale nie jestem pewna...), do wyszycia konturów rombów. Wszystko na zdjęciach :)

Moja pierwsza refleksja jest taka, że powinnam użyć trzech nitek zamiast użytych dwóch - jak możecie zobaczyć na mojej monokanwie jest bardzo luźno i nie jestem do końca przekonana, czy mi się ten rezultat podoba, raczej wolę mieć ciaśniejszy wzór, bez prześwitów tła. Z drugiej strony kolor monokanwy fajnie się komponuje z kolorem nici, więc zdecydowałam się nie pruć i zostawić tak jak jest - mój APOM jest bardzo ścisły więc niech FOI będzie dla odmiany nieco luźniejsze.
Na zdjęciach możecie zobaczyć, że przy wafelku oczywiście się zagapiłam na początku i w samym centrum nie przełożyłam jednej nitki pod poprzednią :) Przy Amadeuszu chyba obyło się bez pomyłek... I oczywiście już się nie mogę doczekać kwietnia :)



Pozdrowienia!
Agata
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































