wtorek, kwietnia 13, 2010

APOM - marzec - yenulka

Jak na razie, po przeczytaniu wpisów na stronie ANG, to właśnie tego miesiąca obawiałam się najbardziej. Bo z opisu wydawało się trudne, bo najwięcej pracy, bo trzeba wprowadzić trzecią grupę kolorów - jak to ja, najpierw zaliczyłam stan paniki i zwątpienia. A potem zabrałam się do pracy:)

Dwie rzeczy polecam zrobić przed zabraniem się do wyszywania marca:
1. zaznaczyć sobie, gdzie mamy górę naszej pracy - można sobie napisać na taśmie zabezpieczającej tkaninę, napisać na tkaninie poza obszarem pracy, wciągnąć kolorowa nitkę tam gdzie jest góra - wszystko jedno jak, ale zaznaczyć. To dlatego że w tym miesiącu już ważne jest, w którą stronę prowadzi się nić. Wzór jest symetryczny, teoretycznie można ramką kręcić na różne strony, a taki znaczek daje zawsze punkt odniesienia, gdzie ta góra się podziała.
2. Na liście nici wypisać sobie swoje zamienniki :) I potem się stosować do swojej listy :) Czasem - tak jak w moim przypadku :) - lista nie uchroni od prucia, ale właśnie dzięki liście wyłapałam swój błąd ;)

Moja listę można zobaczyć tutaj:
A Promise of Mystery - my thread list

No a teraz marzec - zaczynamy od "krzyżyków potrójnych rozciągniętych" czyli Triple Cross Variation. Jak zrobić ścieg podstawowy można zobaczyć pod linkiem w naszej bocznej szpalcie ze ściegami.

Jak wyszywamy ten ścieg? Ano tak jak na tym schemacie:
- jak wyszyć potrójne krzyżyki rozciągnięte

I to cała tajemnica:) Jeśli chodzi o nici to :
krok 1 - zamiennik do Splendor Silk z grupy C
krok 2 - zamiennik do Accentuate
krok 3 - zamiennik do Splendor Silk z grupy A

W moim przypadku to były kolejno:
krok 1 - trzy nitki DMC 712
krok 2 - 4 nitki Reflecta Coats w kolorze srebrnym
krok 3 - 3 nitki Anchor 1020 (tu trochę oszukałam, bo powinnam wziąść 4 nitki, tak jak przy wyszywaniu zapełnienia do Area A :) )

Każdym z trzech kolorów po kolei robiłam wszystkie krzyżyki, parkując nici na chybił trafił żeby potem móc środkowy krzyżyk wyszyć.

Tu widać pełne okrążenie zrobione DMC 712.



I zbliżenie na poszczególne kolory:



4 nitki Reflecty:



Druga część krzyżyka:



I krzyżyk w całości:





Dalej mamy Elongated Cashmere i Continental.

Jako wskazówkę do wyszywania przyjmujemy ten schemat:

Elongated Cashmere and Continental schem

Elongated Cashmere to ścieg obejmujący w wysokości dwie nitki na wysokość (na schemacie w kolorze fioletowym)

Continental to ścieg obejmujący jedną nitkę na wysokość (na schemacie zaznaczone niebieskim jasnym kolorem)

Nici dookoła środkowego Area B:
- Elongated Cashmere - zamiennik do Vineyard Silk z grupy B
- Continental - zamienni do Vineyard Silk z grupy C

Moje zamienniki to:
- DMC 3743 3 nitki (tu też prułam, ba zaczęłam perłówką DMC w tym kolorze, ale było "za grubo") dla Elongated Cashmere
- DMC 4160 3 nitki dla Continental

Ale tej konwersji używamy TYLKO do wyszycia ściegów dookoła środkowego Area B :)
Bo ja poleciałam z pamięci i wnętrze centralnego Area B też wyszyłam wg tej konwersji a okazuje się że źle zrobiłam i musiałam pruć :)

Do wyszycia w środku Area B stosujemy:
- Elongated Cashmere - zamiennik do Splendor Silk z grupy B (czyli ta sama grupa koloru a inny rodzaj nici)
- Continental - zamiennik do Vineyard Silk z grupy C

Moje zamienniki:
- DMC 415 3 nitki dla Elongated Cashmere
- DMC 4160 3 nitki dla Continental





Pozostaje nam jeszcze wyszycie środkowego krzyżyka (ja to zrobiłam zgodnie z kolejnością na stronie ANG, czyli po wyszyciu obramowanie Area B ale przed wyszyciem tego "krzyża" w środku)

I tu też trzeba uważać, bo robi się go troszkę inaczej:

Schemat do wyszycia centralnego krzyżyka

Ja zamieniłam miejscami nici pierwszego i drugiego krzyżyka, bo chciałam żeby było bardziej srebro widać.



A tak wygląda całość przy dzisiejszym pochmurnym oświetleniu:



Uf, mam nadzieję że was nie zanudziłam - wiecie że to się dłużej pisze niż wyszywa? :D

A teraz idę zobaczyć co tam panie w kwietniu słychać :D

niedziela, kwietnia 11, 2010

APOM - marzec - aploch

W marcu będzie zdjęciowo. I trochę moich doświadczeń.
1. pazurki (to co autorka określa ściegiem Eyelets) wyszywałam trzy razy (słownie: trzy).

Za pierwszy razem wyszyłam je muliną Anchor. Było matowo. Sprułam.
Za drugim razem wyszyłam Rayonnem 30915. Kolor i połysk mi się spodobał ale... było jakoś grubo. Przespałam się z problemem i rano sprułam.
Za trzecim razem wyszyłam Rayonnem 30915 ale trzema nitkami muliny. I teraz pazurki wyglądają jak na poniższych zdjęciach.

2. Krzyżyki kolorowe
Nie znalazłam odpowiednika dla nici Accentuate, zatem postanowiłam użyć Rayonne 30915, użyłam trzy nitki. Kolejny fioletowy "płaski" krzyżyk wyszywałam również trzema nitkami.


Wreszcie po trzech podejściach do pazurków udało się przejść do wypełniania między przestrzeniami obszarów B. Bałam się bardzo jak wyjdzie, ale konsekwentnie podążałam zastosowaną przez konwersją nici. I wyszło tak.
3. Krzyżyki w środku obszarów B są wyszyte czterema nitkami muliny. Jasny kolor (grupa kolorów C) to też 4 nitki muliny DMC. 

Bałam się bardzo marca, ale jak wyszywałam go to doszłam do wniosku że podobają mi się te moje wściekłe różowości.
Jestem, nieskromnie powiem, ukontentowana dotychczasowym rezultatem.

czwartek, kwietnia 08, 2010

APOM - luty - yenulka

W lutym mamy do zrobienia dokończenie Area A i rozpoczynamy wyszywanie Area B.

Dłuższy czas nie mogłam się zabrać za tą część, bo nie miałam pomysłu na metalizowaną nić, która jest potrzebna do wypełnienia Area A - może dlatego że osobiście nie przepadam za różowym kolorem? :D

W każdym razie mój wybór suma sumarum padł na:
- różowego Kreinika #12 Braid kolor 007HL (bo taki miałam ;) )
- mulinę Anchor 1020, też różową ;)



Wyszywanie wypełnienia Area A jest ogromnie proste - jedyne co trzeba zrobić to kierować się cyframi na tych trzech obrazkach:
- w którym miejscu zacząć i jak prowadzić po linii prostej ścieg
- jak prowadzić nitkę w rogu
- i po zakręceniu

Natomiast tajemnica zakręcenia nicią metaliczną, to fakt że igłę z nicią którą robimy te rozciągnięte krzyżyki musimy przeprowadzić od dołu do góry i od góry do dołu w tej samej dziurce, obejmując pośrodku nić metaliczną.

Na tym rysunku jest numeracja, pokazująca kolejność wbicia igły.

Jeszcze o prowadzeniu nici metalicznej - na stronie ANG piszą o przytrzymywaniu jej magnesem, żeby leżała prosto i równo pomiędzy wyszytymi w styczniu ściegami. Ja zrobiłam to w ten sposób, że odmierzyłam sobie, ile nici potrzebuję żeby mi starczyło na obwiedzenie całego krzyża, dodałam trochę na początek i koniec i nawlekłam na igłę. Po przeprowadzeniu od dołu do góry w punkcie startowym, ułożyłam sobie ją równo pomiędzy równoległymi ściegami wyszytymi w styczniu. Igłę wpięłam w tkaninę poza obszarem krzyża, i zawinęłam na niej nitkę, tak żeby prawie nie miała luzu a przez to się nie przesuwała. Bardzo dobrze mi się pracowało w ten sposób.

Tutaj widać mój początek - nitka naprężona, przeciągnięta poza obszar krzyża, i poza kadrem jest igła wbita w tkaninę która mi blokuje przesuwanie się nici metalicznej.





A tutaj lewa strona, początek ściegu - widać jak wrobiłam w ścieg początek nici metalicznej, która prowadzona jest po prawej stronie.



Tu widać że zakończyłam Area A i zaczęłam pierwszy ścieg Area B - wybrałam ten sam kolor nici co do krzyżyków rozciągniętych w Area A.





Jednak po wyszyciu jednego kwadratu stwierdziłam że coś mi tu nie gra, sprułam całość, i wyszyłam od nowa, używając tym razem 4 nitek muliny DMC w kolorze 415. Jestem zadowolona z koloru, ale źle mi się nią wyszywało, bo każdy pojedynczy ścieg inaczej się układa, inaczej układają się nici muliny, i jeszcze nie wypracowałam sobie techniki - jak zrobić żeby było powtarzalnie. W opisie innego wzoru, gdzie większość jest wyszywana 4 nitkami muliny DMC, projektant zaleca rozdzielenie wszystkich czterech nitek na pojedyncze, a potem połączenie od początku w całość - może to jest sposób?? Muszę poćwiczyć :D





Do wyszycia "pazurków" użyłam metalicznej nici DMC Antique Effect, w kolorze takim samym jak do wyszycia kwadratów, E415.
Ponieważ nić Silk Lame którą projektantka wzoru zaleca wyszywanie tych elementów to wg. opisu na stronie producenta Silk Lame Braid #18 Color Card - 4 nitki jedwabiu i 4 nitki metaliczne, próbowałam to wyszywać łącząc dwie nitki DMC E415 i dwie nitki DMC 415. Niestety było za grubo i nieładnie się układało. Wybrałam więc tylko metaliczną, wyszywałam dwiema nitkami.



Poniżej oba rodzaje nici obok siebie - ładnie do siebie pasują, co nie? :)



Pazurki:





I całość po zakończeniu lutego:



Niestety zdjęcia są raz przy dziennym, raz przy sztucznym świetle, co niestety trochę psuje wyobrażenie o kolorach :(

Do zobaczenia w marcu ;)

czwartek, kwietnia 01, 2010

APOM - kwiecień - tłumaczenie

Ello! Jesteśmy już w tłumaczeniu kwietniowym. W tym miesiącu nie mamy dużo pracy, ale za to będzie wiosennie i serduchowo! Akurat na lekkie wejście w wiosenne klimaty.

W tym miesiącu pracujemy w dalszym ciągu na obszarze B (Area B). Do zrobienia są serduszka w rogach naszych kwadratów, zaznaczone na podlinkowanym zdjęciu w kolorze różowym.

Schemat nazywa się Amadeus heart variation, w wolnym tłumaczeniu: wariacją na temat serca Amadeusza.
Do wyszycia używamy nici z rodziny A, odpowiednika nici Splendor Silk.
Używając odpowiedniej liczby nitek umieszczamy każde serce w rogu naszego obszaru B i wyszywamy koniecznie przestrzegając kolejności wyszywania pokazanej na podlinkownym zdjęciu.  Numerek, po numerku dokładnie wg schematu wyszywamy serduszko. Aż osiągniemy taki efekt jak na podlinkownym zdjęciu.

POMOC 1: Przed wykonaniem całego ściegu między punktami #1 i #2, odciągnij nieco nitkę tak aby był widoczny punkt #3, gdzie wbijasz igłę od dołu. Dalej: zanim napniesz ścieg między punktami #3 i #4, odciągnij nieco nitkę tak aby widoczny był punkt wbicia igły #5.
Pozwoli to na ładne prowadzenie nitki i na pewno uniknie się zaczepiania igłą o już wyszyte ściegi.

POMOC 2: Umieszczenie ściegów #14, 16 i 18 w jednym miejscu wkłucia (wewnątrz serduszka, na skos od ściegu 1), pozwoli uzyskać efekt 'puszystości' i wypełnienia serduszka.

Cały wpis kwietniowy dostępny jest TUTAJ.

Powodzenia i do zobaczenia w maju!


A.

środa, marca 31, 2010

APOM - marzec - tłumaczenie

Witajcie!
 
W marcu będziemy kontynuować prace w obszarze B. Dla przypomnienia obszar B to wewnętrzne elementy krzyża, tak jak na obrazku ANG.


Obszar B - część 2:

Triple Cross variation - co nazwałam wariacją nt trzech krzyżyków:
Jak na zdjęciu

Wyszywamy w ten sposób WSZYSTKIE krzyżyki okalające bloczki obszaru B, poniżej zaznaczony jeden z nich czerwoną ramką:
Source: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2010/mar.php

Krok 1: Używając 2 nitek koloru z rodziny C  wykonać krzyżyk wysokości 3 i szerokości 1 nitki tkaniny , kolor niebieski

Krok 2: Użyć czterech nitek koloru odpowiadającego Accentuate i wykonać krzyżyk obejmujący dwie na dwie nitki tkaniny, dokładnie NA środku krzyżyka wykonanego w Kroku 1, kolor zielony.

Krok 3: Używając 2 nitek koloru z rodziny A wykonać krzyżyk wysokości 1 i szerokości 3 nitek tkaniny znowu NA środku poprzednich dwóch krzyżyków, kolor różowy.

Można tu opisać wszystko ale uważam że najlepiej przyjrzeć się powyższemu schematowi ANG: jest bardzo czytelny i samo pójdzie!


Uwaga: Używamy nici które potem będą użytkowane do wypełniania środka motywu B, zatem można je zaparkować i użyć później do wypełniania środka.

Mamy już wszystkie szalone krzyżyki okalające bloczki i pazurki od zewnątrz.

Elongated Cashmere and Continental 
Ściegów tych używamy do wypełnienia  środkowych, zewnętrznych części obszarów B, zaznaczonych na poniższym obrazku czerwonymi ramkami:
Source: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2010/mar.php

Używamy do tego celu nici z rodzin kolorów: B i C, w obu przypadkach odpowiedniki Vineyard Silk.
Zaczynamy od użycia nici Vineyard Silk z rodziny B do wyszycia ściegów długich, nachylonych obejmujących dwie nitki tkaniny (monokanwy czy unifilu). Na powyższym rysunku jest to nić oznaczona kolorem fioletowym. 
Używając Vineyard Silk z rodziny C wyszywamy ściegi oznaczone na powyższym rysunku na wściekły niebieski kolor.

Mogłabym tłumaczyć długo i namiętnie opis autorki ale wierzę w Wasz rozsądek! Pilnujcie tylko strony w którą nachyla się ścieg i wyszywajcie*.


Potem przechodzimy do wypełniania obszaru środkowego, który zaznaczam na czerwono ramką:
Source: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2010/mar.php
 
Znowu używamy odpowiednika nici Vineyard Silk z rodziny B, oznaczonych na powyższym schemacie kolorem fioletowym. 
Używając odpowiednika nici Vineyard Silk z rodziny C wyszywamy ściegi oznaczone na powyższym rysunku na wściekły niebieski kolor.
Pilnując kierunku nachylenia nie będziecie mieć kłopotów z wyszyciem tak prostych ściegów!

Smyrna Cross variation - wariacja nt. krzyżyka smyrneńskiego
Na środku obszaru wyszywanego mamy do zrobienia krzyżyk, który wygląda inaczej niż te wyszywane do tej pory w marcu. Jest umieszczony dokładnie w centrum obszaru B.
Używamy do jego wyszycia nici będących odpowiednikami:
  • Accentuate
  • Splendor Silk rodzina C
  • Splendor Silk rodzina A


Krok 1: wyszywamy odpowiednikiem koloru Accentuate kształt oznaczony powyżej wściekłą zielenią. Uwaga: dwukrotnie! Jeden krzyżyk i następnie na nim drugi krzyżyk.
Krok 2: wyszywamy odpowiednikiem koloru Splendor Silk rodzina C kreskę pionową oznaczoną niebieskim.
Krok 3: wyszywamy odpowiednikiem koloru Splendor Silk rodzina A kreskę poziomą oznaczoną kolorem różowym.

I oto mamy już koniec wyszywania marcowego! A za chwilę zacznie się kwiecień  i kolejne wyzwanie robótkowe :)


A.

* Czasami mam wrażenie że te długie opisy słowno-muzyczne dla Amerykanek są po to żeby nie musiały patrzeć na schemat .... a przecież dysponujemy świetnie rozwiniętą pamięcią wzrokową i łatwiej rozumiemy grafy czy schematy niż opowieści poetyckie na temat.... Gdybym się myliła, koniecznie proszę wyprowadźcie mnie z błędu!!!

wtorek, marca 30, 2010

APOM - luty - aploch

W lutym do wykonania mamy:
- ramkę krzyża (obrszar A)
- wypełnienie środków obszarów B

Jak widać na zdjęciach poniżej bloczki (różowe) już ma zrobione. Skoncentrowałam się na wypełnieniu ramki kolorami fioletowymi. Metalizowana nitka+zwykła mulina DMC (4 nitki), też fioletowa. Metalizowana nitka idzie cały czas po wierzchu materiału. W ryzach utrzymują ją krzyżyki wykonane muliną.
Krytyczny dla haftu jest narożnik. Na zdjęciu poniżej widać że mulina jest w tej chwili pod materiałem, a metalizowana nitka na górze.












Na poniższym zdjęciu widoczny jest trik który należy wykonać aby 'zakręcić' metalizowaną nitką: przez pozostałą "dziurkę" w rogu schematu należy przeprowadzić "krzyżykową" nitkę:
- od dołu
- złapać metalizowaną
- wkłuć w TĘ SAMĄ DZIURKĘ z której wyprowadzało się nitkę.

W połowie manewru powstanie pętelka którą widać poniżej.


Zaciągamy delikatnie pętelkę w dół, aż do momentu w którym pętelka wpadnie pod materiał i pociągnie za sobą metalizowaną nić. Autorka nazywa to "Popped corner". Widać to na poniższym zdjęciu:

Jak widać metalizowana nitka ładnie "zakręciła" i możemy wyszywać krzyżykami dalej.
Dopiero wtedy zaczynamy znowu wyszywać krzyżyki pod którymi prowadzimy metalizowaną nitkę.
Myślę że samo wyszywanie krzyżyków jest już bardzo dobrze wytłumaczone przez autorkę wzoru:
Tutaj --> 1 - duże krzyżyki początek
Tutaj --> 2 - narożnik

Tutaj --> 3 - wciągnięty róg = popped corner
Tutaj --> 4 - narożny krzyżyk
Tutaj --> 5 - duże krzyżyki
A tak wygląda zrobiona ramka:


A pazurki w bloczkach wyglądają tak:
I w lutym byłoby na tyle!

poniedziałek, marca 29, 2010

APOM - luty - tłumaczenie

W tym miesiącu zakończymy obszar A (którą rozpoczęliśmy w styczniu) i rozpoczniemy obszar B.

OBSZAR A
Do wykończenia obszaru A wykorzystamy następujące ściegi: krzyżyki 2x4, krzyżyki 2x2, oraz przeciągana pod nimi metalizowana nitka.
Użyć należy to tego nici z grupy A: #12 metalic braid, Splendor Silk (lub nici, którymi je zastąpimy).
Obszar A część 2 – wypełnienie podwójnej ramki ułożonej w kształcie krzyża. Do wypełnienia należy użyć dwóch rodzajów nitek. Nitka metalizowana jest położona na materiale, natomiast przytrzymują ją krzyżyki (na liniach prostych 2x4 dziurki, w narożnikach 2x2 dziurki). Tutaj na schemacie pokazane zostało jak prowadzić nitki.
Newralgicznym elementem tej części haftu są rogi – a dokładnie estetyczne zakręcenie metalizowanej nitki. Na schemacie są oznaczone punkty w rogach – o tutaj , są to „dziurki”, których nie da się zagospodarować krzyżykami. Ta „dziurka” posłuży do zakotwiczenia w narożniku metalowej nitki o tak jak jest pokazane na tym schemacie.
Należy to zrobić w następujący sposób: nitkę, tą którą wyszywaliśmy krzyżyki prowadzisz następującymi krokami:
1. wkłuwasz się od dołu
2. przechodzisz nad metalizowaną nitką tak aby ją jakby „złapać”.
3. Wkłuwasz w tą samą dziurkę co w kroku 1, dzięki czemu tworzy się pętelka, którą należy zaciągnąć.
Cały ten manewr został przez autorkę nazwany "Popped corner".
Po zakotwiczeniu w rogu metalizowanej nitki, można wyszyć narożny krzyżyk 2x2 dziurki, tak jak tutaj.

OBSZAR B
Zaczynamy wyszywać obszar B część 1
W tej części będą wykorzystywane ściegi Scotch i Eyelets.
Używamy nici z grupy B - Splendor Silk i Silk Lame (lub nici którymi te dwie zastępujemy).
Najpierw Scotch Stitch - przy użyciu 4 pasemek nici Splendor Silk z grupy B, wyszywamy "na 3" wewnątrz wszystkich pięciu kwadratów nazwanych obszarem B. Tu możesz zobaczyć schemat oraz przykład ściegu.
Teraz kolej na Eleyets - używamy nici Silk Lame z grupy B, wyszywamy osiem "rogów" z tego ściegu. Należy zwrócić szczególną uwagę, żeby najdłuższa nić była na samym wierzchu.
Tutaj można zobaczyć schemat oraz przykład ściegu.
Na podsumowanie Obszaru B oba ściegi razem .

Tłumaczenie zostało zrobione dzięki uprzejmości Aploch i Yenulki, na podstawie strony ANG.

M.

piątek, marca 26, 2010

APOM - styczeń - madziula

Projekt A Promise of Mystery to dla mnie jedna wielka niewiadoma. Nigdy nie robiłam czegoś co nie wiem jak będzie wyglądało skończone dzieło. I to właśnie spowodowało iż nie odważyłam się wyszywać tego wzoru oryginalnymi nićmi, a wykorzystałam bardziej ekonomiczny materiał i postawiałam na mulinę madeiry (którą wcześniej wykorzystywałam do swojego wzornika needlpointowego i z której byłam bardzo zadowolona). W związku z tym iż potrzeba do wzoru większej ilości rodzajów nici, będę również korzystała z raiona dmc oraz nici metalizowanych różnej maści.

Pierwszą częścią wzoru a zarazem w moim odbiorze na chwilę obecną serce całgo obrazka wyszyłam multikolorową perłówką #5 Anchora nr 1375.

Jestem bardzo ciekawa jak będzie się dalej pracować z tym projektem i jak sobie poradzę z doborem nici i czy nie będzie to jeden wielki kosmiczny kociokwik kolorystyczny (no i rymować potrafię czasem).

M.

środa, marca 24, 2010

APOM - styczeń - yenulka

Pierwsze koty za płoty ;)

Za radą Ani zakupiłam ramkę z której potem usunęłam obrzydliwe papryczki - jedyną zaletą tej ramki jest jej cena, kwadratowość i lekkość, więc wcale nie tak źle jak na poniższego maszkarona ;)



Po liftingu maszkaron wygląda tak:



Następnie wykonałam przegląd posiadanych nici:



Zbyt dużego wyboru nie było, więc na starcie padło na raptem trzy plus kremowy unifil:



No i do pracy robacy :) - a co z tego wynikło? Ścieg jest bardzo prosty, trzeba tylko uważać żeby się na połączeniu ćwiartek nie rozpędzić za bardzo bo potem prucie nieuniknione jak się do zakrętu dojdzie i nie ma jak zakręcić :)





A tu w zbliżeniu pojedyncze pasmo nici Watercolors której jedna nić składa się z trzech pasemek, a każde pasemko to zamiennik do perłówki nr. 5. Nici są ręcznie farbowane, przejścia kolorów wspaniale się układają i dają niesamowity efekt cieniowania. Lepiej wyszywać krótkimi odcinkami, bo przynajmniej na Unifilu trochę się mechacą, na mono kanwie na pewno będzie lepiej.



Teraz najwyższy czas zabrać się za luty, ale jakoś nie mam pomysłu na tą metalizowaną nitkę....

czwartek, marca 11, 2010

APOM - styczeń - aploch

Po tych wszystkich wstępach zabieramy się za wzór będący naszą inspiracją. 

Od czego tu zacząć.....Nici? Materiał? Ramka?
Chyba ramka. Tak, oto ramka godna needlepointa:
oups..... nie ta strona..... tu jest poprawna strona ramki: 

 wraz z pinezkami i taśmą malarską. 
Ramka ma wady: nie jest profesjonalna, ma pomidora na froncie i cenę 19 zł. Pierwsze i drugie wcale mnie nie rusza. A ostatnia wada da się zrównoważyć łatwo całą kupą zalet:
  • jest kwadratowa (!!!!!!!!!!)
  • jest drewniana i można w nią wbić pinezki
  • jest lekka
  • jest dostępna OD RĘKI: NIKOGO nie muszę prosić o zbicie ramki, nie muszę szukać stolarza, tłumaczyć, zamawiać, jeździć, odbierać. 
Tak. To jest największa zaleta, która jest warta każdej ceny!


A teraz wybrane nici - nie wiem czy już wszystkie. Nici będę dobierała chyba w trakcie tworzenia bo nie mam oryginalnych zalecanych przez Autorkę a chciałabym się pobawić. Zatem wybrałam sobie misz-masz w tematyce fiolecik-różyk:
 Tak, słodziaśnie, wiem. Ale nic innego mi nie przychodzi do głowy, innych kolorów nie mam, a bardzo mi zależało aby użyć jako bazę perłówki. A perółwkę mam tylko we wściekłych kolorach :D Zatem pogrzebałam po pasmanteriach i dorwałam jakiś śmieszny metalizowany kordonek Anchora i dodatkowo  Rayona DMC. 

Potem włączyłam destroyera i zerwałam pomidorasa z ramek.  Obkleiłam białą  18 monokanwę po brzegu taśmą malarską i nadziałam materiał na ramkę kwadratową 30 na 30 cm.  Sam wzór  będzie miał rozmiar 8,33"x8,33"  czyli  21,2 cmx21,2 cm, biorąc pod uwagę zapas na materiale  rozmiar 30x30 cm materiału o splocie gęstości 18 to absolutnie wystarczająca wielkość. Przypinam pinezkami zabezpieczone brzegi do drewnianej ramki. I wygląda to tak jak poniżej - paluchy bolą od wgniatania pinezek. 

Szybko zaczęłam wyszywać, co już widać powyżej. Ale tutaj chciałabym Wam pokazać na rysunku jak policzyć wielkość haftu. Otóż należy wyznaczyć dowolnym sposobem środek materiału. Potem w jedną stronę odliczyć nitki materiału do brzegu obrazka. Potem odliczyć tę samą odległość do pozostałych trzech środków brzegów i gotowe! Ja liczyłam od środka w prawo, tak jak jest to pokazane na poniższym obrazku. W oryginale autorka sugeruje odrysowywać wzór ołówkiem między nitkami, ale ja nie lubię znaczyć materiału trwale. Takie linie zaciemniają mi obraz, zatem posługiwałam się igłą i nitką.



Złapałam perłówkę 550 i do roboty! W styczniu robimy dokładnie tyle ile pokazuje autorka Sue Reed: 

czyli tyle ile widać na poniższym zdjęciu:

Teraz czas zabrać się za luty!

Cały wpis styczniowy dostępny na stronie ANG:

Stitch of the Month January 2010: A PROMISE OF MYSTERY