piątek, marca 30, 2012
Anniversary Heart - marzec - Agata
Pozdrawiam!
Agata
środa, marca 28, 2012
Cieniowanie pole
Wreszcie jestem na bieżąco. Zakończyłam marzec i teraz mogę oczekiwać na kwiecień.
Marzec u mnie to cieniowana nitka Threadworks. W porównaniu do poprzedniego miesiąca mamy tutaj znacznie wyraźniejsze cieniowanie.
Jako błyszczącej nitki użyłam znów Krenika Braid numer 8. Jestem bardzo zadowolona z pracy z tą nicią - nie mechaci się i nie plącze nawet w dłuższych kawałkach.
Nitka pięknie się błyszczy, co oczywiście jest trudne do uchwycenia na zdjęciach.
Tutaj mamy jeszcze całe serduszko z wszystkimi trzema miesiącami. Bardzo odpowiadają miarę fiolety i utwierdzają się w przekonaniu, ze to był dla mnie odpowiedni wariant kolorystyczny. Pozdrawiam i do kwietnia.
wtorek, marca 27, 2012
A Promise Of Mistery by Cyber Julka - marzec/kwiecień/maj
czwartek, marca 22, 2012
FOI skończone!
środa, marca 21, 2012
I pojawił się patchwork
Zacznijmy od tego, że bardzo podobają mi się nici waterlilies. Na pierwszy rzut oka nie wydają się cieniowanie, dopiero po bliższych przyjżeniu się dostrzega się subtelne cieniowanie.
Oczywiście nie obyło się bez małego prucia, bo najpierw użyłam 4 nitek (lubię dość gęste pokrycie) ale po 5 rządkach okazało się, że mi się jednak nie podoba, bo wychodzi niesamowicie ciasno. Szczególnie w porównaniu do delikatnej niteczki ze stycznia. Nastąpiło prucie i zaczęłam od nowa już 3 nitkami.
Wzorek przypomina mi taką plecionkę i dzięki niciom ma cudownie satynowy połysk.
Błyszcząca nitka to u mnie Kreiniki Braid #8. Podoba mi się ta faktura i to, iż utworzyły się takie fajnie małe kuleczki.
Tutaj mamy obydwa miesiące w pełnej krasie :-)
Do zobaczenia z marcowym wzrokiem ( już w trakcie tworzenia).
środa, marca 14, 2012
A Promise Of Mistery by Cyber Julka - styczeń/luty
wtorek, marca 13, 2012
Anniversary Heart -marzec -Elżusia
Małe krzyżyki początkowo zrobiłam metalizowaną nitką ale za bardzo błyszczały.Wyprułam i użyłam blado -różowego kordonka delikatnie metalizowanego Altin Basac /nareszcie przydał się/ Na zdjęciu oczywiście nie widać .
Do zobaczenia w kwietniu.
poniedziałek, marca 12, 2012
Ruszyła maszyna ....
Zapowiadałam się, jak to przysiądę do wyszywania, ale jak to zwykle bywa życie pokrzyżowało plany. Najważniejszym jest jednak, że zaczęłam.
Biorąc przykład z Agnechy też pozaznaczałam kontury nicią, którą mam zamiar wyciągnąć po zakończeniu pracy.
Zdjęcia niestety tym razem średniej jakości, bo pogoda pod psem :(
Następnie wyszyłam nicią Panache pierwszy miesiąc. Na zdjęciu widać moje waste knots czyli supełki, które odcinam po zamocowaniu nici.
Nitką Panache wyszywało się bardzo przyjemnie, choć trzeba ucinać w miarę krótkie kawałki, bo faktycznie się mechaci. Posiada natomiast śliczny jedwabisty połysk.
Ścięg jest bardzo prosty i nie tak przerażający jak w zeszłym roku w FOI ;-( więc wyszywam od razu na czysto. Mimo swojej prostoty ścieg jest dość pracochłonny, ale bardzo mi się podoba. Ze względu na srebrną nitkę w kanwie nawet to, że jest dość rzadki ( nie wiem, czy nie powinnam była użyć jakiejś grubszej nici, niż zalecana), to ma to też swój czar, gdyż przebijają przez ścieg błyszczące refleksy.
Super, że razem wyszywamy i do zobaczenia u mnie ze ściegiem lutowym :-)
Anniversary Heart - marzec - agnecha
Użyłam tych samych nici co w lutym, z tym że rudą nić zastąpiła błyszcząca DMC 30956 :)
Oto efekty:
Dziewczyny, przyłączcie się. Tak fajnie podpatrzeć na inne interpretacje tego samego wzoru..

.jpg)
.jpg)