Trochę mi czasu to zajęło, ale pierwsza część projektu zrobiona.
Musiałam wymienić najjaśniejszy kolor z zestawu podstawowego, czy u mnie brązu - jasno-kakaowy na jasny stare złoto. Mój obrazek jest spory, więc kto zgadnie iloma nitkami musiałam go wyszywać ?
Problemem okazał się materiał - nie jest to sztywna monokanwa, ale luźno tkany len. Musiałam bardzo pilnować się z naciąganiem nici, bo nitki płótna bardzo łatwo się ściągały i przez to ścieg nie powstawał równy.
A oto wykonanie :
Jak narazie , to wzór podoba mi się bardzo. Ponieważ nie wybrałam nici metalicznych, i nie wiem czy takowe będą użyte, to środkowy krzyżyk nie jest wyszyty.
środa, lutego 06, 2013
FWF - luty - Agnieszka (malowane-igla)
Witam Needlepoint'owiczki ;-)
Odrobiłam lekcję lutową, pierwsze moje zetknięcie z needlepointem. Na początku nie mogłam przyzwyczaić się do tak bardzo sztywnej monocanvy ROYAL CANVAS, ale potem już jakoś szło. Trzeba się bardzo pilnować, aby rozdzielone uprzednio nitki muliny, nie skręcały się podczas haftowania, bo wtedy dobrze nie pokryją tkaniny i będą prześwity, u mnie tak wyszło (może kiedyś to poprawię, a może zgubi się w trakcie dalszej pracy, no zobaczymy). W każdym bądź razie to mój pierwszy raz z needlepointem i w ostateczności może być, względnie może być, popatrzcie same:
Jeśli chodzi o kolory, to wybrałam zszarzałe wrzosy w różnych odcieniach i żywe niebieskości :)
Środek gwiazdy podkreśliłam sześcioma złotej metalizowanej DMC, ale zamienię to na tasiemkę Madeiry 1,5 mm, srebrno-złotą, bo jak mi by przyszło haftować nadal DMC metaliczną, to chyba bym się pochlastała. Z tą muliną robi się wszystko co najgorsze może zrobić się z muliną. Kto haftował, ten wie o co chodzi :D
Zbliżenie, jak mi wyszedł ścieg:)
I z daleka, ostatnie spojrzenie:
I jak? Może być ewentualnie? ;-)
Odrobiłam lekcję lutową, pierwsze moje zetknięcie z needlepointem. Na początku nie mogłam przyzwyczaić się do tak bardzo sztywnej monocanvy ROYAL CANVAS, ale potem już jakoś szło. Trzeba się bardzo pilnować, aby rozdzielone uprzednio nitki muliny, nie skręcały się podczas haftowania, bo wtedy dobrze nie pokryją tkaniny i będą prześwity, u mnie tak wyszło (może kiedyś to poprawię, a może zgubi się w trakcie dalszej pracy, no zobaczymy). W każdym bądź razie to mój pierwszy raz z needlepointem i w ostateczności może być, względnie może być, popatrzcie same:
Jeśli chodzi o kolory, to wybrałam zszarzałe wrzosy w różnych odcieniach i żywe niebieskości :)
Środek gwiazdy podkreśliłam sześcioma złotej metalizowanej DMC, ale zamienię to na tasiemkę Madeiry 1,5 mm, srebrno-złotą, bo jak mi by przyszło haftować nadal DMC metaliczną, to chyba bym się pochlastała. Z tą muliną robi się wszystko co najgorsze może zrobić się z muliną. Kto haftował, ten wie o co chodzi :D
Zbliżenie, jak mi wyszedł ścieg:)
I z daleka, ostatnie spojrzenie:
I jak? Może być ewentualnie? ;-)
Etykiety:
2013,
Agnieszka (malowane-igla),
Four-Way Florentine,
luty
FWF - luty - Dorka_62 (1)
Zaczęłam :)
Ramkę z naciągniętym materiałem i zaznaczonymi "polami" przygotowałam już w styczniu, a wczoraj (wtorek 5 lutego) poczyniłam zakupy nitkowe. Nitki już są nawinięte na bobinki
przy próbie pracy 5 nitkami muliny nie wyglądało lepiej :(
Co robię źle? czy ma za rzadką kanwe?
Proszę o pomoc :)
Pocieszam się tym, że to jet moja pierwsza proba z tym rodzajem haftu i mam prawo wszystkiego nie wiedzieć . Prawda?
Ramkę z naciągniętym materiałem i zaznaczonymi "polami" przygotowałam już w styczniu, a wczoraj (wtorek 5 lutego) poczyniłam zakupy nitkowe. Nitki już są nawinięte na bobinki
Igła w łapki i ............................
I zaczęły się schody :)
- po pierwsze jaka jest wielkość (długość) pojedyńczego ściegu - kreseczki , to znaczyw co którą dziurkę należy się "wbić" i "wybić"?
- po drugie: haftowałam 4 nitkami muliny i ...... wyszło brzydko, bo rzadko, widać jest białe nici kanwy i wygląda to beeee!
Co robię źle? czy ma za rzadką kanwe?
Proszę o pomoc :)
Pocieszam się tym, że to jet moja pierwsza proba z tym rodzajem haftu i mam prawo wszystkiego nie wiedzieć . Prawda?
wtorek, lutego 05, 2013
FOI: styczeń, luty, marzec, kwiecień, czerwiec - Alpisa
Do krzyżyków jakoś ostatnio mnie nie ciągnie, za to w needlepointa wciągam się coraz bardziej :). Już pod koniec stycznia zaczęłam ostatni z moich "zaległych" projektów z naszego wspólnego bloga. Nie chwaliłam się dotąd dlatego, że nie byłam pewna co mi z tego wyjdzie (mogło nic). Głównie z uwagi na raczej niestandardowy dobór materiałów. Wykorzystałam to, co miałam pod ręką, żadnych dodatkowych zakupów.
Nici: mulina Ariadna 1710 z dwiema nitkami metalicznej madeiry cord w kolorze jasnozłotym
Nici: resztki farbowanej przeze mnie perłówki DMC nr 8 w odcieniach zieleni i lniana nić kupiona na Zlocie Słowian i Wikingów w kolorze słonecznej żółci
Nici: żółty jak wyżej, nici jedwabne w dwóch odcieniach czerwieni również ze zlotu, połączone w jedno pasmo imitują cieniowanie ;)
Styczeń
Tkanina: Zweigart vintage aida 14ct (marmurkowa - jasnozielony)Nici: mulina Ariadna 1710 z dwiema nitkami metalicznej madeiry cord w kolorze jasnozłotym
Luty
Nici: resztki farbowanej przeze mnie perłówki DMC nr 8 w odcieniach zieleni i lniana nić kupiona na Zlocie Słowian i Wikingów w kolorze słonecznej żółci
Marzec
Kwiecień
Nici: żółty len i zielona perłówka wymieniane wyżej
Czerwiec
Nici: żółty len i czerwony jedwab
Maj został czasowo pominięty ze względów technicznych. Musiałabym kilka razy przewijać materiał na krośnie. Żeby lepiej zobrazować, tak wygląda to całe ustrojstwo:
Na maj i lipiec przyjdzie pora na końcu po wyhaftowaniu pozostałych rombów.
Właściwie jestem zaskoczona, że tak dobrze to wygląda. Jak widać do needlepointa nadaje się wszystko ;). Nie mogę się doczekać kolejnych ściegów, ale niestety na razie muszę sobie zrobić przerwę w hafcie (nie ma to jak zapalenie spojówek).
Przyjemnie ogląda się wasze gwiazdki, moja jeszcze trochę poczeka, bo właśnie zaliczyła prucie.
poniedziałek, lutego 04, 2013
FWF - luty- Beata
Witajcie, ja również odrobiłam lekcję na luty. Oczywiście nie obyło się bez prucia,ale mam nadzieję,że jest dobrze.Kolorki takie jak proponowała projektantka, środek to nic metalizowana Madeira:
Kiepskie zdjęcia ale mam nadzieję,że efekt widać :-)
Kiepskie zdjęcia ale mam nadzieję,że efekt widać :-)
FWF-luty-Kalliope
Strasznie podekscytowana moim pierwszym zetknięciem z needlepointem czym prędzej odrobiłam zadanie domowe:
Te okropne farfocle widoczne pod spodem to pozostawione na wszelki wypadek dłuższe końce nici, bo na początku bałam się, że na luźnej kanwie będą się wysnuwać... No i trochę tak było, ale tak byłam zaaferowana tym bajecznym ściegiem (tzn. bajecznie łatwym), że leciałam z robótką nie bardzo przykładając się do tego co działo się pod spodem :)))
No wiem, wstyd, ale wiecie, to mój pierwszy raz... No i faktycznie trzeba było tu i ówdzie poprawić troszkę, bo nici się poluzowały. Teraz już wiem, że trzeba to bardzo solidnie mocować. No i zastanawiam się, czy nie należałoby jednak robić supełków, zwłaszcza jak ścieg jest taki luźno tkany (tzn. bez krzyżowania nici czy jakichś skomplikowanych splotów, przy których nitka sama się zapętla i mocno zakotwicza).
Haft na monokanwie Royal Canvas 18ct kolor biały (nici watku i osnowy niestety nie krzyżują się pod kątem prostym, co było widoczne gołym okiem i potwierdzone ekierką - nie wiem czy to się da dobrze naciagnąć). Dobra wiadomość - kawałek długości 40cm z szerokością 1m został dostarczony przez Hobby Studio w postaci rulonu 40cm zapakowanego w sztywne pudełko odpowiedniej długości, tak że obyło się bez jakichkolwiek załamań, co podobno zdarza się pasmanteriom angielskim.
Nici - jak widać, ściśle według projektu Debbie Stiehler:
Kolor główny - fiolet - Anchor 873, 872, 871, 870, 869
Kolor pomocniczy - zieleń - Anchor 862, 861, 859, 858
Kolor dodatkowy - turkus - Anchor 1068, 1066, 1064
Kreinik Metallic #8 braid - Vatican Cold
i tylko zamiast Kreinik Metallic
1/16" ribbon - Vatican Cold użyłam Madeiry Metallic 8 kolor 8012 (ten mały krzyżyk na środku)
Kolory bardzo mi się podobają, nawet bardziej, niż sądziłam w chwili składania zamówienia. Anchorem haftuję po 5 nitek. Zgodnie z tym, co wyczytałam gdzieś w poradach, mulinę rozdzielam najpierw na pojedyncze nitki i dopiero łączę po pięć - zupełnie inaczej się układają, niż gdyby się tylko oddzielało po jednej nitce z sześconitkowego pasma.
Tasiemka Madeira miła w dotyku, dość śliska, więc łatwo się haftuje, no ale na razie niewiele tego haftowania było :) No i metaliczna tasiemka bardzo szybko strzępi się na końcu, rozdziela na pojedyncze nitki. Po tych kilku wkłuciach zrobiły mi się frędzle na długości ok. 3 cm. Zastanawiam się czy nie należałoby jakoś zabezpieczać końcówki, jakimś maźnięciem lakieru czy czegoś w tym rodzaju? Macie jakieś patenty???
FWF- luty- Obsesja Kasiulka
Lekcja nr 2 odrobiona już w sobotę ;)
Udało mi się w weekend kupić w sklepie za tzw. 5 zł ramkę 30/30cm, wieczorkiem ucięłam odpowiedni kawałek monocanvy, wymierzyłam środek i przysiadłam do haftu florentyńskiego. W centrum haftu użyłam zamiast metalizowanej nici, nić satynową w kolorze zieleni- kupiłam ją jakiś czas temu na Zlocie Słowian i Wikingów ale niestety żadnych oznaczeń nie ma ;/
Zdjęcie robione pod lekkim skosem i nie wiem dlaczego ale jakoś mi się rozjechało, ale wszystko ładnie jest pokryte ;)
Miałam w planach zmienić pierwsze 3 kolory zieleni ale pomyślałam sobie, że niech będzie jak jest po prostu mniej cieniowane a bardziej stonowane.
Etykiety:
Four-Way Florentine,
luty,
Obsesja Kasiulka
niedziela, lutego 03, 2013
FWF - luty - Cyber Julka
Wprowadziłam nieco modyfikacji w doborze nici,
a to z powodu ściegu bazowego, który wymaga dosyć grubego pokrycia.
Stąd też zamiast złotego Kreinika #4 221 użyłam Medeiry Metallic 4 nr
4007. Moim zdaniem, haftowanie tego ściegu na tkaninie Congress Cloth
jedną nicią Kreinika #4 daje za małe pokrycie, natomiast dwiema - zbyt
duże. Mimo to nie zrezygnowałam z użycia tej nici haftując nią zieloną
gwiazdkę. Z innych zmian - złotą nić niewiadomiego pochodzenia oraz DMC
Coton
Perle 8 kolor 738 zastąpiłam muliną Gloriana w kolorach Old Gold i
Sunflower. Wobec tego, iż nie posiadam metalicznej wstążeczki
odpowiedniej szerokości, do wyhaftowania brązowego krzyża w środku
użyłam Kreinika #4 215C (5 nici). Korzystam z posiadanych zapasów:)
Ustalenie iloma nićmi danego typu haftować, aby uzyskać zbliżone i akuratne pokrycie, zajęło mi sporo czasu (z pruciem włącznie). Ostatecznie ta kwestia prezentuje się następująco:
Ustalenie iloma nićmi danego typu haftować, aby uzyskać zbliżone i akuratne pokrycie, zajęło mi sporo czasu (z pruciem włącznie). Ostatecznie ta kwestia prezentuje się następująco:
- mulina DMC - 4 nici
- jedwabna Gloriana - 3 nici
- metaliczna mulina Madeira - 3 nici,
- Kreinik #4 088C - 2 nici,
- perłówka DMC - 2 nici.
Haft mieni się za sprawą metalicznych i jedwabnych nici, a ja - jak wiecie - lubię jak się błyszczy:)
Wiem, wiem, najpierw miałam skończyć poprzednie wspólne needlepointowe projekty - Anniversary Heart i A Promise Of Mistery,
ale nie mogłam się powstrzymać:) Zapewniam Was, że są one w toku, a
ostateczny termin ich ukończenia wyznaczyłam na luty 2013:)
Tkaninia Wichelt Congress Cloth 24 ct kolor Soft Mocha
Madeira Metallic 4 kolory 4002 i 4007, jedwabna mulina Gloriana kolory Sunflower i Old Gold, DMC Coton Perle 8 kolor 676, mulina DMC 523, Kreinik #4 088C i 215C
Madeira Metallic 4 kolory 4002 i 4007, jedwabna mulina Gloriana kolory Sunflower i Old Gold, DMC Coton Perle 8 kolor 676, mulina DMC 523, Kreinik #4 088C i 215C
Niech słoneczne kolory tego haftu zwiastują szybkie nadejście wiosny!:)
Lecę oglądać Wasze gwiazdki.
Cyber Julka z połyskiem;)
FWF - luty - Jola
Przysiadłam wczoraj wieczorem i prawie z namaszczeniem wzięłam się za odrabianie lutowej lekcji.
Bardzo lubię haft florentyński. Uwielbiam!
Przy okazji pokażę, bo do tej pory nie chwaliłam się swoim zestawem kolorystycznym:
Haftuję na Luganie 25ct w kolorze ecru, oczywiście na tamborku, bo rama doprowadza mnie do szewskiej pasji. Nic na to nie poradzę:-(
FWF - luty - Anula
Lekcja 2 zaliczona choć z pewnymi problemami. Ścieg przyjemny w haftowaniu! Natomiast kolory wybrane przeze mnie wcześniej dały mi nieźle popalić!-( Nijak nie chciały do siebie pasować.-(
Koniec końców wyszło na to, że kilka razy prułam ścieg, zmieniając całkowicie grupę kolorów dodatkowych i wymieniając kilka kolorów z grupy kolorów głównych!
Moj wybór kolorów prezentuje się więc następująco:
Kolor główny: paprykowa czerwień - 918 (jedyny jaki pozostał z pierwotnej wersji), 920, 921, 922, 402;
Kolor dodatkowy: słoneczna pomarańcz - 741, 742, 743
Myślę, że teraz efekt jest przyjemny dla oka.-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









