poniedziałek, maja 12, 2014

Bransoletki by Mary K. Campbell - maj - Anula

Podjęłam decyzję, że mój projekt będzie inny niż moich koleżanek. Nie zamierzam robić trzech bransoletek, ale połączyć je w jednym obrazku i stworzyć panel.

Na dzień dzisiejszy mój projekt wygląda następująco:





Szukam jeszcze fajnych, oryginalnych guziczków, więc obecna wersja ulegnie zmianie!

sobota, maja 10, 2014

Mary K. Campbell - bransoletka nr 2 " Iced Cooler " - Terenia

Witam serdecznie !!!

Miało być mroźno, więc jest ....... chociaż  mrozów i zimna nie toleruję.
Znowu kanwa DMC nr 14, tym razem cieniowana oraz francuski cieniowany kordonek firmy Cartier-Bresson Perle nr 5 (nr koloru zaginął)




Kordonek niestety nie zakrył kanwy, ale mam już pomysł czym zakryć pustkę, żeby było bardziej mroźno :)  Uzupełnię dopiero później.  Guzik tymczasowy, trochę za mały do tego haftu.
Tym razem na pewno będzie to wstawka ozdobna do torby, tylko jeszcze nie wiem, którą z koleżanek uszczęśliwię propozycją jej uszycia :):):)

Ponieważ wiosenna bransoletka jest dla mnie za mała, powstanie teraz druga w ciepłych kolorach.
Haftuję na najtańszej dostępnej u nas "monokanwie" - na krawieckim sztywniku :)
Jedyny mankament tej tkaniny - nie jest równo tkana i nie nadaje się do haftowania needlepointowych kwadratów.
Pierwszy kordonek, taki sam jak u Kankanki - Anchor Perle 5 Multicolor nr 1345.
Mam nadzieję Aniu, że się nie gniewasz, że papuguję po Tobie.


Teraz kilka uwag - uważam, że tegoroczny projekt jest niedopracowany. Trudno robić coś w ciemno, gdy nie ma podanych ilości potrzebnych kolorów i innych materiałów.
Zdjęcia gotowych etapów z poprzednich miesięcy są malutkie, a teraz nie ma w ogóle.

Nie znalazłam żadnych innych bransoletek wg tegorocznego projektu oprócz naszych; może źle szukałam.
Pozdrawiam słonecznie i zostawiam przepięknie pachnący bez !!!





niedziela, maja 04, 2014

2014 Stitch of the Month - Iced Cooler - maj

Wyprałam monokanwę z apretury. Zgniotłam w dłoni i wrzuciłam na małą ilość farbki pt szafir.
Utrwaliłam solą. Nie bawiłam się w godzinne gotowanie. Trwało to ok 10 minut farbowanie i 5 minut utrwalanie. Wessało całą farbę i woda była przejrzysta.
Jeszcze raz przeprałam z mydłem.
Ususzyłam na słonku. Nałożyłam na drewniany tamborek, ale lekko, bo te drewniane bardzo niszczą tkaninę. Podpierałam palcami :)

Do pierwszego ściegu użyłam cieniowanej perłówki anchora, już bez numeru, bo mi go Alutka posiała.
Kolorystyka jednak całości w realu bledsza o ton.




Tak u dołu wyszywam, bo poprzednio zostało kupę kanwy. A może mi jeszcze jakaś węższa wyjdzie?
Guzik jakby był po środku w projekcie, więc ten wzór może chyba nabrać wysokości, a nie tylko te 34 nitki.
Guzika nie szukałam, znajdę później w pobliskiej pasmanterii lub w zapasach, bo wizję mam co do kolorów, a guzika nie mam czasu szukać.

Mary K. Campbell - bransoletka "Spring Has Sprung " - kwiecień - Terenia

Witam serdecznie !!!

Skończyłam w terminie, ale nie mogłam napisać posta,  ponieważ mój laptop nie współpracował z internetem mobilnym. Postanowił sobie urlop zrobić ....
Po hafcie koralikowym podwinęłam kanwę z wykorzystaniem flizeliny. Kanwa przykryła lewą stronę stanowiąc dodatkowe usztywnienie bransoletki.





 Zamiast ściegu polecanego przez projektantkę ja zrobiłam murek ze szklanych 4 mm koralików wokół haftu :




Do zapięcia wykorzystałam piękne  guziki - kwiatki oraz pętelka z koralików.


Z tyłu podszyłam amerykańską patchworkową bawełną w stokrotki


Wiosenna szeroka bransoletka wśród kwiatów w ogrodzie









Tak wygląda moja nietypowa bransoletka wyszyta na zielonej kanwie DMC  nr 14, można oczywiście wykorzystać ją jako dekorację torebki, etui lub zakładkę bez większych przeróbek.
Wymiar całości - 8 cm x 18 cm, mimo, że szeroka bardzo ładnie wygląda na szczupłej ręce mojej córki.

Pozdrawiam słonecznie !!!

piątek, maja 02, 2014

2014 Stitch of the Month - Maj

Witam serdecznie w kolejnej odsłonie naszego projektu - ostatnio trochę się mniej udzielałam i wszystko spadło na barki Ani, ale mam nadzieję że pomału wracam do blogowego życia:)

Standardowo, oryginalny wpis na stronie ANG pod TYM LINKIEM.


Zaczynamy nową bransoletkę – autorka nazwała ją Iced Cooler.

Motywem przewodnim ma być dla nas zimna bryza i padający śnieg.

Najpierw wybieramy sobie guzik, który będzie dedykował kolory naszej pracy. Ma być zimno, lodowato, mroźnie. Guzik ma mieć ¾ cala (1.9 cm) i będzie służył do zamknięcia bransoletki.

Wybieramy nici pasujące do guzika – perłówka nr. 5 lub jej odpowiednik, trochę metalicznych.
Nie trzeba mieć zgromadzonych wszystkich nici przed rozpoczęciem pracy.

Wybieramy kanwę białą lub pokolorowaną -  wycinamy kawałek 6x12” (15.24x30.48 cm).  Można pokolorować tak jak w styczniowej części, cały czas myśląc o lodowych i zimnych klimatach.

Zamocować kanwę na ramie.

Teraz trzeba zdecydować o wielkości bransoletki -
7.5” nadgarstek plus 0.5” założenie = 8” (oczywiście są to wartości zakładane przez projektantkę, należy zmierzyć swój własny nadgarstek :D)

Zakładamy że mamy 8” (20.31 cm).
Jeśli wyszywamy na monocanvie 18 ct czyli mamy 18 nitek na cal x 8= 144 nitek.

Brzeg schematu jest przy założeniu że jest 142 nitki, więc to prawie tyle samo.
Jeśli wynika potrzeba dopasowania długości, można wyeliminować lub dodać wielokrotność 4 nitek przez wyeliminowanie lub dodanie 4 ściegów w różnych miejscach, jak zostało zaznaczone na poniższym schemacie.

Zaznaczamy bazowy prostokąt fastrygując nićmi do szycia na szerokość tyle nitek ile wyliczyliśmy, a na wysokość 34 nitki, będzie to nasze pole robocze.

Poniżej schemat główny.

Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/Long-Edge-Diagram.jpg
Zaznaczamy bazowy prostokąt fastrygując nićmi do szycia na szerokość tyle nitek ile wyliczyliśmy, a na wysokość 34 nitki, będzie to nasze pole robocze.

Brzeg Satin Stitch:
Ścieg Satin Stitch wykonujemy obejmując 4, 6 lub 8 nitek, perłówką lub jej odpowiednikiem. Ważne żeby to był ścieg z pełnym pokryciem na lewej stronie (żeby nie pomylić ściegu ze ściegiem Surface Satin Stitch).
Tutaj można podejrzeć jak się ten ścieg robi:
Koniec bransoletki składa się z element narożnego (corner unit), końcowego (end unit) i drugi raz element narożny (corner unit).
Element narożny (corner unit)
Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/Corner-Unit-Diagram.jpg



Element końcowy (end unit)
Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/End-Unit-Diagram.jpg
Długi bok 8 calowej bransoletki której schemat projektantka pokazała na początku składa się z:
- elementu narożnego (corner unit)
- element krótki (short unit)
- powtórzonego 4 razy elementu podniesionego* (raised unit) (*sorry, nie wiem jak to dokładnie przetłumaczyć:D)
i elementu głównego (based unit)
- element podniesiony (raised unit)
- element krótki (short unit)
- element narożny (corner unit)

Element krótki (short unit)
Żródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/Short-Unit-Diagram.jpg

Element podniesiony (raised unit)
Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/Raised-Unit-Diagram.jpg
Obszar w środku elementu podniesionego (raised unit) będzie wycinany w następnych etapach, dlatego żadne nici nie mogą przechodzić pod nim

Element główny (basic unit)
Źródło: http://www.needlepoint.org/StitchOfTheMonth/2014/images/Basic-Unit-Diagram.jpg

poniedziałek, kwietnia 28, 2014

Mary K. Campbell - bransoletka "Spring Has Sprung " - marzec - Terenia

Witam serdecznie !!!

Miałam nadzieję, że pojawia się nowe posty z Waszymi pracami, ale skoro nie ma, muszę pisać mój kolejny post.
Szybko "pomalowałam " moją kanwę w wiosenne barwy mulinami DMC Multicolor nr 4070 i 4080 oraz naszą zabytkową muliną cieniowaną:




Potem utknęłam na kilka dni nie mając pomysłu na wypełnienie pustych powierzchni,  w końcu tak przyszyłam koraliki :


Użyłam czeskich szklanych koralików oraz pojedyncze większe koraliki TOHO. Kto używa japońskich koralików, ten wie, jak trudno dobrać równe czeskie. Mam ich dużo i nie bardzo wiem, jak je wykorzystać.....
Szukając inspiracji do wypełnienia trójkątów nie znalazłam nigdzie bransoletek z tegorocznego projektu ANG. Albo dopiero pojawią się gotowe w maju, albo nikt nie bawi się w tym roku.
O projektantce również bardzo mało informacji znalazłam....

Muszę jeszcze jakoś przymocować nitki wyznaczające rabatki, bo dopiero teraz zauważyłam, że się bardzo ponaciągały. Tak zostać nie mogą ....

Zostało mi podszycie całości, ale bransoletki  z mojego haftu nie będzie. Raczej opaska na ręką. ::)Haft ma wymiar 18 cm x 7 cm, gdy dodam obszycie całości wyjdzie 19 x 8 cm. Długość odpowiednia, ale szerokość nie bardzo :)
Mogę zrobić zakładkę lub odłożyć haft w takim stanie i później wykorzystać do dekoracji torby, kosmetyczki itp.

Pozdrawiam słonecznie !!!

czwartek, kwietnia 24, 2014

Mary K. Campbell - bransoletka "Spring Has Sprung " - luty - Terenia

Witam serdecznie !!!

Zamiast pokazać gotowy haft, to ja już (!!!!)  posadziłam zaplanowane na luty kwiatki :


Kwiatki wyhaftowane kordonkami nr 5 firm MEZ i Anchor.
Teraz szybko muszę zapełnić puste pola ściegami z marca, tym bardziej, że moja kanwa jest jednokolorowa. Koniecznie potrzebne cieniowanie :)

Pozdrawiam słonecznie !!!

niedziela, kwietnia 13, 2014

Bransoletki - Mary K. Campbell - kwiecień - Kankanka

Skończyłam na początku kwietnia. Obszycie dokoła ściegiem 5 w przód, 3 w tył mam z kilkoma pomyłkami. Nie martwię się tym. Gorzej z zapięciem.
Najpierw doszyłam taki pojedynczy hak i pętelkę z zielonego kordonka, ale boki bransoletki się odginały. Zmieniłam zapięcie na 2 haftki, lecz nie jestem w stanie opanować zapinania :), więc wkładam bransoletkę zapiętą.
Bez sensu jest, ale nie będę już kombinować.

Ogólnie uważam, że na mojej ręce jest za szeroka, jej obwód jest niedopracowany.
Gdyby była luźniejsza to moja dłoń wydawałaby się zgrabniejsza, tak samo węższa lub jeszcze szersza lepiej by wyglądała, więc w następnym wzorze dokonam poprawek aby zmienić szerokość lub projekt napnę na gotowej - czytaj "zrobionej z butelki mineralnej" - bransolecie, aby uniknąć niekomfortowego zapięcia.

Haft jest podklejony flizeliną, która nadaje trochę sztywności i podszyty ręcznie (sic!) (bo mam rękę niesprawną i nie umiem ręcznie szyć) taśmą bawełnianą w taki sposób, by nadać bransolecie wypukły obwód.
Czyli po krawcowemu wdając.





Teraz mądrzejsza o wymiary czekam na majowe przygody.
Cały projekt uważam za fantastyczny - bo praktyczny :)

wtorek, kwietnia 01, 2014

2014 Stitch of the month - kwiecień

Oryginalny wpis: LINK


Odciąć nadmiar kanwy pozostawiając około 6 nitek zapasu poza pierwotną fastrygą wyznaczającą rozmiar bransoletki. Usunąć fastrygę o ile nie zrobiłyście tego wcześniej.
Podwinąć brzegi bransoletki w ten sposób że dwie nitki kanwy pozostaną widoczne a pozostałe 3-4 nitki podwinąć pod spód.
Używając dowolnego koloru nici (sugestia Autorki: użyć tych samych nici co do haftu brzegowego) zabezpieczyć brzeg używając ściegu "Open Binding Stitch" na wszystkich czterech brzegach bransoletki.
Sekwencja kroków jest następująca: "5 do przodu, 3 w tył". Ściegi "w przód" nie będą trafiać  w ściegi "do tyłu". Zabezpieczanie zaczynamy na brzegu, gdzieś w środkowej jego części, a nie na rogu! Może się zdarzyć że na rogach będzie trzeba powtórzyć ścieg aby pokryć dokładnie brzegi kanwy.


Przyciąć materiał  wyściółkowy (wewnętrzny) tak aby pasował do rozmiaru bransoletki, wyprasować, podwinąć brzegi o ile istnieje ryzyko strzępienia się.

Z przodu bransoletki przymocować pierwszą część zaczepu. Najlepiej przyszywając przez monokanwę.



Zamocować drugą część zapięcia do części wewnętrznej bransoletki.  Zawinąć bransoletkę w kółko tak aby pełny wzór rombu pokrył połówkę rombu z zapięciem. Umieścić we właściwym miejscu zapięcie wewnętrzne i przymocować je tylko do wyściółki. Oczywiście jeśli uznacie że to niewidoczne można przyszyć wewnętrzne zapięcie również przyszywając je do ozdobnej części.

==================

W maju zupełnie nowa bransoletka :D






czwartek, marca 27, 2014

Bransoletki - Mary K. Campbell - luty,marzec - Kankanka

W dwa dni powstała praca rozłożona na luty i marzec.
Po ufarbowaniu wyszyłam w sposób lekko zmieniony kordonkiem sprzed wojny, jedynie anchor cieniowany na trzech kwiatkach pochodzi z tego wieku. Nawet zielone brylanty są sprzed roku 90 ubiegłego stulecia, a rodowód mają z Ukrainy.
Precjoza były już naszyte na bluzce mojej Mamusi, na kankankowym sweterku i teraz trafiły na wiosenną bransoletkę.




Tak jak wcześniej zapowiadałam - wyprałam swoją robótkę, bez specjalnego traktowania - czyli zgniatałam w ręku.



Potem najnormalniej jak gacie wykręciłam w ręczniku, rozpostarłam w dłoniach i obeschło.
I farba, i monokanwa i haft z najdroższymi klejnotami są na miejscu.

Nigdy tak haftów nie piorę oczywiście, ale w tym przypadku poszłam na totalne tortury.
Zaczynam myśleć o zapięciu, chyba go zrobię z sutaszu i guzika w kolorze żółtym, ale pomysłu dokładnego nie mam.