sobota, marca 02, 2013

FOI - od stycznia do czerwca - Cyber Julka

Nie mogłam się oprzeć i rozpoczęłam haftowanie kolejnego wspólnego needlepointowego projektu, tym razem z roku 2011 - Flowers of Italy:) Jego wykonanie jest bardzo przyjemne, ale zarazem dosyć skomplikowane. To najtrudniejszy needlepoint jaki do tej pory haftowałam. Poszczególne ściegi powstawały szybko, ale nie obyło się bez prucia i łamania głowy pt. "Jak to jest zrobione?":) Wyhaftowałam już pięć z dziesięciu kwiatków, co zajęło mi tylko tydzień (wieczory/noce). Już się nie mogę doczekać końca:) Nici dobieram na bieżąco. Haftuję jedwabnymi mulinami w kolorach bordowym, brązowym i złoto-żółtym, które pięknie połyskują i sprawiają, że ściegi wyglądają tak "mięsiście":) Więcej czasu niż haftowanie zajmuje mi równoległe układanie nici, ale dla osiągnięcia pożądanego efektu jestem skłonna do poświęceń;) Zapraszam Was na krótką wycieczkę przez poszczególne miesiące.

Styczniową ramkę będącą bazą do poszczególnych ściegów zrobiłam z Kreinika #4 221 (na zdjęciu widać już wypełnione pola odpowiadające miesiącom od lutego do czerwca):

 Flowers of Italy
Tkanina Wichelt Congress Cloth 24 ct kolor Soft Mocha
Jedwabne muliny Gloriana: Old Gold, Rosewood, jedwabna mulina Waterlilies 137 Copper, Kreinik #4 221


Lutowy wafelek bardzo mi się podoba:


Marcowy Amadeus zaliczam do bardziej "wymagających" ściegów:)



Kwietniowa Diamand Jessica to jeden z piękniejszych i zarazem trudniejszych ściegów:



Majowy wiatraczek Chilly Hollow sprawił, że zakręciło mi się w głowie;)



Czerwcowy Fleur de Lis skradł moje serce:)



Zbliżenie na sąsiadujące ściegi:


I jeszcze jedno...:


...i ostatnie:)


Nie rozumiem jak ten projekt mógł mi się kiedyś nie podobać?:) Wieczorkiem będę kręcić dalej moją rabatkę:) 

Przesyłam Wam needlepointowe pozdrowienia!

flower-power Cyber Julka:)

12 komentarzy:

  1. Piękny wzór i piękne kolory :) Myślałam, że to jest dość łatwy projekt, dopiero na tych zbliżeniach widzę jak bardzo skomplikowane są poszczególne ściegi. Ale na pewno też wkrótce przymierzę się do FOI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalliope FOI to na pewno najbardziej wymagający z czterech wykonywanych do tej pory SOTM. I własnie jest to najbardziej fantazyjna i najbardziej misterna odmiana needlepointa.

      Usuń
    2. No proszę, pozory mylą :) ale tym bardziej mnie kusi, żeby spróbować... tylko najpierw muszę skończyć APOM.

      Usuń
  2. Julko gratuluję tempa i efektów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest pięknie, po prostu pięknie :). Podobają mi się kolory nici, których użyłaś do wyszywania. Masz rację FOI jest trudny, choć jak już się pojmie jak wyszywać poszczególne elementy, to szybko idzie się do przodu. I w tym projekcie to mi się bardzo podoba. Czekam na pozostałe kwadraty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie!!!!
    Może i FOI jest najtrudniejszym z naszych wspólnych projektów, ale tez jednym z najbardziej efektownych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jacie ale czary - musze koniecznie tu poszperać coś niesamowitego robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałości, podziwiam cierpliwość. Serdecznie pozdrawiam. Zauroczona Jola

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie opinie o moich kwiatkach:)))) Straciłam dla nich głowę:) Zdradzę Wam, że moja rabatka jest już skończona i oprawiona...:) Wkrótce relacja z robótkowego frontu:) Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę taki haft. Jest super!
    Znowu coś nowego do nauczenia:)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  9. Que lindo!! Gostaria de fazer também!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nossa que trabalho MARAVILHOSO como fazer

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy ...