czwartek, stycznia 27, 2011

APOM - marzec, kwiecień, maj - Karolina

APOM robi się szybciutko. Co prawda, ile się naklęłam i naprułam, to moje, ale nadal idzie piorunem.

Zacznijmy od tego, że oczywiście zapomniałam o środkowym kwadracie w lutym. Potem obejrzałam inne prace na blogu i się okazało, że nie tylko ja się dałam na to nabrać - kilka prac w prezentacjach lutowych nie miało zrobionego środka, który automagicznie w marcu już był. Oczywiście zorientowałam się, kiedy połowa prac marcowych była wykonana (potrójne krzyżyki), ale jakoś wszystko dało się poupychać.

Marzec:





Kwiecień zaczęłam, sprułam (nie taka grubość nitek), po kilku zrobionych motywach umiałam już wzorek na pamięć i w dwóch turach cały miesiąc skończony.



Maj poszedł w ogóle migiem, bo ledwo skończyłam kwiecień, zrobiłam ten miesiąc też. W połowie zorientowałam się, że popełniłam maleńki błąd - łezki są w drugą stronę, ale wg. mnie nie robi to żadnej różnicy, a chciałam mieć choć jeden miesiąc bez prucia. Zaczyna to już jakoś wyglądać.








Co do dalszych prac - już wiem, że zmienię nieco kolorystykę i w czerwcu z szarości przejdę na kolory kremowe, bo jakoś te szare nitki się po prostu gubią, a może krem trochę ociepli ogólny obrazek. Pewnie niedługo kolejna prezentacja :)

wtorek, stycznia 25, 2011

APOM - październik - yenulka

Ponieważ bardzo bym chciała już tą pracę skończyć, nadrabiam brakujące miesiące. Niestety w połowie października zabrakło mi Kreinika, musiałam poczekać na zakupy i jakoś tak się zeszło.

W październiku niestety drogi moje i schematu rozeszły się maksymalnie - trzy grupy koloru były nie do zniesienia, już i tak pstrokate to bardzo i przeładowane, więc odpuściłam sobie i zrobiłam dwie grupy koloru.

Z trzech grup wyeliminowałam Family A, bo u mnie to różowości były, a od tego różowego to mnie już zęby bolą :)

Zostały mi:

Family B:
- Vineyard Silk zastąpiłam DMC 3747 - 3 nitki
- Kreinik #12 Braid zastąpiłam Kreinikiem #4 Braid w kolorze 001 - 2 nitki

Family C:
- Vineyard Silk zastąpiłam DMC 4160 - 3 nitki
- Kreinik #12 Braid zastąpiłam Kreinikiem #4 Braid w kolorze 032 - 2 nitki







A od półtora tygodnia czytam listopad i ni w ząb nie rozumiem :)

piątek, stycznia 21, 2011

APOM - luty - Karolina

Luty poszedł też szybciutko. Sama ramka, z metalizowaną muliną pod spodem, spodobała mi się strasznie. Potem zielone kwadraty poszły piorunem, z pazurkami (tak nazwałam ten ścieg) już się lekko męczyłam. Wzięłam złą ilość nici (za grubo wyszło i się nie mieściło), potem jakoś źle zauważyłam, z którego punktu wychodzą nitki i znowu do prucia. Potem też już poszło szybko :) Efekty są takie:

Teraz może chwila o materiałach. O kanwie już pisałam, teraz o wykorzystanych niciach. Styczeń to Maja kolor 355, luty to w pierwszej części Ariadna 543 oraz metaliczny niebieski (nie wiem, czy ma numeracje), a w drugiej części 570 (4 nitki) oraz 579 (2 nitki) połączona ze srebrnym metalikiem. Kolory metaliczne na zdjęciu

APOM - listopad, grudzień i KONIEC - madziula

TADAM ... skończyłam i bardzo się cieszę, że z niewielkim poślizgiem (bo de facto od ponad tygodnia skończony obrazek pyszni się mój mistery).

Dziękuję Wam za wsparcie - to niesamowita motywacja wyszywać z Wami i już się bardzo cieszę z następnego projektu :)
Listopad był dla mnie traumatyczny i spowodował lekko zawiechę w wyszywaniu - ni jak nie szło mi dobranie odpowiednich kolorów do wypełnienia rombów. Wprawdzie pierwszym pomysłem było wypełnienie ich multikolorową nitką, jednak próbując wyszywając zadany przez projektantkę wzór wychodziło niefajnie - wyprułam. Potem próbowałam z ciemnym granatem złamanym fioletem - za ciemno i jakoś nie za bardzo - kolejne duże prucie. W końcu postanowiłam wrócić do cieniowanej nitki i wyłamaniu się ze schematu i zrobieniu tego po swojemu. Jak już poszło wypełnienie to i resztę listopada jak z górki pokonałam.

Grudzień - ramka jak ramka - nudy straszne no ale pokonać trzeba było :), koralików postanowiłam nie wszywać ponieważ po pierwsze i tak wiele "tego dobrego" się dzieje u mnie na pracy, a poza tym będzie pewnie kiedyś wisiał w łazience a więc za szkłem, a jak wiadomo koraliki i szkło czasami sobie razem nie radzą :) więc w łezkach są krzyżyki zrobione metalizowaną nitką natomiast w innych miejscach z tej samej nitki są zrobione french knoty :)
Na zakończenie powiem tak - kolory zupełnie nie moje a mimo to bardzo mi się całość podoba i jestem przeszczęśliwa że podołałam i zwyciężyłam - z Waszym wsparciem :)

Na koniec zdjęcie pod tytułem - "wariacje na temat kolorów"



Dziękuję za wspólną zabawę.
Ania i Aga buziaki, które dzisiaj jako zaliczka a w piątek Was wyściskam osobiście :)

M.

środa, stycznia 19, 2011

FOI - styczeń - Elżusia

Witam wszystkich i bardzo się cieszę że znów mogę brać udział w wspólnym wyszywaniu.Z APOMem jakoś dobrnęłam do końca,wiele się nauczyłam głównie na swoich błędach.Mam nadzieję że z nowym projektem poradzę sobie.Pomimo braku oryginalnych,zalecanych materiałów będę wyszywać - nie mogę sobie odmówić .
Moje materiały: tkanina - aida DMC 18 biała
Nici dobierałam na podstawie zdjęcia zamieszczonego w poście -tłumaczenie.
Pierwsze cztery kolory to zwykłe kordonki.
Następnie kolor nr.5 -kordonek ufarbowany własnoręcznie ma przypominać kolor Flowers of Italy#194 -jestem bardzo ciekawa czy taka wersja kolorystyczna będzie pasowała do projektu.
kolor nr.6 - u mnie mulina cieniowana DMC 92
kolor nr.7 - mulina multicolor DMC 11
kolor nr.8 - multicolor perle Anchor 1305
kolor nr.9 -mulina metalizowana DMC E898


Słuchając rady Koleżanek zakupiłam prostokątną ramkę do obrazków żeby ją wykorzystać jako ramę do haftu i niestety jest o 0,5 cm za wąska żeby można było bezpiecznie umocować tkaninę.Tak to jest gdy się kupuje "na oko".
To tyle moich przygotowań ,życzę wszystkim miłego wyszywania i pozdrawiam serdecznie.

APOM - styczeń - Karolina

Witam :)
Najpierw chciałam się przywitać. Nazywam się Karolina i trochę sobie dziubię (głównie palce ;) ). Już przy początku tego bloga spoglądałam raz na jakiś czas, ale na początku projektu jakoś nie chwycił mnie on za serce. Przy okazji prezentacji projektu na ten rok natomiast zerknęłam na "apoma" i stwierdziłam, że muszę go mieć. Kiedy już się napatrzyłam na Wasze prace oraz pokończyłam kilka zaległości krzyżykowych postanowiłam więc spróbować swoich sił w needlepoincie.
Na pierwszy ogień należy przygotować materiały. Gotowe ramy były dla mnie nieosiągalne (lenistwo nie pozwoliło mi na szukanie ich nie wiadomo jak długo, a w pierwszym sklepie budowlanym nie było), postanowiłam więc zrobić ją sama. Przy wykorzystaniu morderczych narzędzi w postaci piły, wiertarki


młotka oraz gwoździ oraz z udziałem mojego męża (ktoś musiał poprawiać moje niedoróbki ;) ) powstała ramka. Spodobała mi się na tyle, że do projektu numer dwa nawet nie będę szukała ramy, tylko też stworzę ją (prawie) sama.


Materiał najodpowiedniejszy dla needlepointa również był nie do zdobycia 'na już' (a ja, jeśli nie zacznę pracy na 'już', to odłożę na rok), za to znalazłam kanwę DMC kremową 18". Po przymocowaniu do ramy i wykonaniu pierwszych nitek pomocniczych prezentowała się tak (trochę dziwne światło jest, ale aktualnie nie bywam w domu w godzinach, kiedy jest jeszcze światło dzienne)


Teraz czas przystąpić do pracy właściwej. Chwilę zastanawiałam się nad kolorystyką. Na pewno miała być niebiesko-jakaś, ale nie taka ciemna, jak oryginalna. Niebieski więc na pewno, zapewne również zielony i srebrno-kremowo-być może żółty. To naprawdę wyjdzie w praniu :)

Styczeń ma tylko jeden kolor i wykonało się go szybko

Efekty na razie nie zachwycają, ale to przecież dopiero początek. Na tym etapie średnio mi się to podoba. Na szczęście luty będzie gotowy już za chwilę :)

czwartek, stycznia 13, 2011

APOM - oryginalne kolory

Ello,

ten post jest tylko szybkim updatem dotyczącym APOM-a. W listopadzie stałam się posiadaczką 80% oryginalnych nici do APOMa.
Jak widać brakuje nici Accentuate grupa B (zielony) i Splendor grupa C (niebieski).
Pierwszego brakuje dlatego że nie było go w sklepie (z tego co pamiętam) a Splendora brakuje bo sklep się pomylił i zamiast nr 859 przysłał 895 który jest kolorem ... łososiowym.


Nitki #16 Kreinik braid grupa C (niebieski) w ogóle nie zamawiałam bo potrzebny był jej tylko 1 yard. Czyli można z powodzeniem użyć #12 Kreinika.

Mam nadzieję że przydadzą się Wam zdjęcia w celach poglądowych.

Ania

APOM- styczeń/luty- fejferek

Witam się z Wami po raz pierwszy :)
To mój pierwszy projekt needlepointowy(ale nie pierwsze hobby) więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne wskazówki jak zrobić coś lepiej ;)

Czekając na dostawę materiałów do FOI postanowiłam zabrać się za APOM- dla wprawy i większego wykorzystania wolnego czasu ;) Wybrałam muliny zwykłe, metalizowane i rayona DMC w kolorkach kakaowo-beżowo-śmietankowo-złotych, oraz użyłam kawałek kremowo-beżowej Zweigartowej aidy 18 ct.

W jeden dzień zamknęłam etap styczniowy i zanim zrobiłam zdjęcie, poleciałam dalej z lutym!

kolorki przekłamane, bo fotki robione przy lampie w biurze...

Od jutra zaczynam haftować marzec- w końcu jak nie patrzeć, mam 10 miesięcy opóźnienia w tym projekcie ;)

wtorek, stycznia 11, 2011

FOI - styczeń - Aiwenli

No to zaczynamy :)


Jest to mój debiut needlepointowy i ja również traktuję "Włoskie kwiatki" jako próbę zmierzenia się z nową techniką.

Materiały kompletowane na oko, wzorując się na zdjęciu nici wybranych przez projektantkę. Kanwa nie mono a "duo"- osnowa i wątek mają po dwie nitki, rozmiar - 22 (dziwny raczej, ale jakbym nie liczyła, to wciąż mam 22 podwójne nitki osnowy na cal).


Nici - DMC coton perle #8 (cieniowane- 69,61, x-gdzieś się metka zapodziała, jednolite -742, 581, 815, 900); Kreinik - 052 HL, 202 HL





i oto styczniowa część projektu:


Jestem bardzo ciekawa, co będzie się na tej kanwie dalej działo ...

poniedziałek, stycznia 10, 2011

Monocanva Antique 18 ct

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu (dostawa w drodze) będę mieć na zbyciu 3 kawałki monocanvy Antique 18 ct, w wielkości odpowiadającej potrzebom naszego projektu Flower of Italy.

Każdy kawałek ma wymiar 20 x 13 cala, czyli ok. 50 x 33 cm.

Koszt to ok. 16 zł (w zależności od kursu waluty) + koszt wysyłki w Polsce.

Tkanina będzie złożona - wystarczy ją potem zwinąć ciasno w rulonik, zamotać recepturką i następnego dnia nie powinno być kłopotów z rozprostowaniem.

Tutaj można zobaczyć jak wygląda polecana przez projektantkę:

18 ct. Mono Deluxe Canvas Eggshell

A tutaj Antique, wg mnie podobna :)

18 ct Mono DeLuxe Antique

Jeśli ktoś z was by był zainteresowany, bardzo proszę o komentarz pod tym postem.