wtorek, lutego 12, 2013

FOI - marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad - Abulinka

Czas się pochwalić. W drugim tygodniu ferii wróciłam do zapomnianego przeze mnie needelpointa Flower of Italy. Postawiłam sobie za cel, by wszystkie kwadraty powstały do końca tygodnia. I udało się :)!

Stan na poniedziałek 4.02.2013 r.

Jak widać miałam całkiem sporo do nadrobienia. Ostatnia moja publikacja na tym blogu była bardzo, bardzo dawno temu... W międzyczasie powstało to, co prezentuję powyżej. Nie wiem jak to się stało, że wcześniej o tym nie napisałam. Praca przeleżała rok z haczykiem zanim nabrałam chęci, by coś z nią zrobić! To bardzo długo, ale co począć, gdy dopadnie nas niemoc twórcza.

Zapraszam Was zatem w prawie roczną podróż z FOI w kolejności według ich wyszywania.

Kwiecień - Diamond Jessica



Dokończyłam ostatni trójkąt. Dostałam oczopląsu! Kompletnie zapomniałam, jak robiłam pozostałe! I dlaczego wyszywam to dwoma nitkami na monocanvie 18ct?! Naprawdę nie wiedziałam. Szkoda mi było pruć i zaczynać od nowa. Zostawiłam. I wiecie co? Podoba mi się :)

Maj - Chilly Hollow


"Przyjemny" ścieg wykonany kordonkiem DMC, który wyszywa się naprawdę szybko. Czerwień bordowa ślicznie kontrastuje z zielenią. Wyszywając pierwszy trójkąt za bardzo ściągałam nitkę. Przy kolejnych trójkątach nitki układają się o wiele ładniej. Jest widoczny większy prześwit, ale prześwity w tym motywie są ważne. Tworzą złudzenie optyczne, czego nie widać na zdjęciu.

Lipiec - Sprats Head


Przeskoczyłam do lipca. Kolejny motyw, który nie zajmie Wam zbyt dużo czasu. Dłużej się czyta instrukcję wykonania. Te same kolory co w ściegu majowym.  Podoba mi się i już!

 Sierpień - Eight Point Star


Dużo prześwitów, ale jest ok. Zaczęłam od środka. Kilka razy poprawiałam. Więcej czasu straciłam na wyznaczanie punktów, w które wbiję igłę z nitką, niż na wyszywanie.

Listopad - Reverse Sprats Head


Kolejny motyw, który nie jest taki trudny, na jaki wygląda. Trudno mi było zrozumieć sposób wykonania, ale jak zaczęłam działać, to zaliczyłam kolejny kwadrat. Wyszyty w czasie miłego spotkania u Ani :)

Czerwiec - Fleur de Lis


Ten ścieg wymagał ode mnie większego skupienia uwagi. Zaliczyłam kilka błędów. "Walentynkowy" kwiatek połyskuje dzięki nitkom.  Ich cieniowanie dodaje uroku temu elementowi.

I moim zdaniem dwa najtrudniejsze motywy, które zostawiłam na koniec wyszywania.

Sierpień - Double Fan Doubled


Ścieg nie był łatwy w wykonaniu, ale jak widać da się :D.

Październik -Walnetto


Potrzebowałam całkiem dużo czasu, by pojąć w jaki sposób wyszyć ten ścieg. Początkowo zrobiłam ramiona. Nie potrafiłam wyobrazić sobie w jaki sposób mam poprowadzić nić w drugim okrążeniu. Wreszcie z pomocą mojego Pana udało się rozgryźć ten orzech :).
  
I tak powstawał kwadrat za kwadratem. Momentami było ciężko, ale poradziłam sobie. Jak się okazuje jestem sprytną dziewczynką ;-).

Na koniec całość bez miesiąca grudniowego:



Dane techniczne:
Wymiary: 13,4 na 27,5 cm.
Materiał: Zweigart Eggshell Monocanva 18ct
Nici: 
1. DMC Perle #8 col. 676
2. DMC Perle #8 col. 783
3. DMC Perle #8 col. 815
4. DMC Perle #8 col. 581
5. Gloriana Stranded Silk Granny Smith Green #053
6. Gloriana Stranded Silk Cranberry #062
7. Gloriana Stranded Silk Autumn Gold #041

Jak widać są zmiany w stosunku do oryginału. Niektóre elementy wyszyłam innymi nitkami niż zalecano. Zmieniłam ich układ. Uważam, że całość się pięknie komponuje. Jestem naprawdę zadowolona z efektu.

Wczoraj zastanawiam się, czy robić siateczkę i ramkę zalecaną przez projektantkę. Potem miałam pomysł, by zostawić tak jak jest. Przespałam się z tym tematem i myślę, że mogę zastosować jeszcze inne rozwiązanie. Jakie? Pewnie już niedługo zobaczycie je na moim blogu.


16 komentarzy:

  1. śliczne! wyglądaja na skomplikowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula dziękuję :) Wcale takie nie są, wierz mi.

      Usuń
  2. Aga gratuluję postępów! Świetnie wyszedł i teraz ciekawa jestem jak wykończysz i nadasz ostatnie szlify. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo, mamy FOI w kolorach "firmowych", jakie były podane przez projektantkę:) Fajnie wyszło, czekam z niecierpliwością na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację fajnie wyszło :), kolory prawie oryginalne ;). Kordonki dobierałam sama i uważam, że całkiem mi się to udało.

      Usuń
  4. Śliczny obrazek! W zbliżeniach co prawda trochę mi jednak te prześwity przeszkadzają, bo lubię hafty dobrze wypełnione, ale bardzo mi się podoba projekt w całości i właśnie w tych "firmowych" kolorach :) Na pewno kiedyś też się za niego wezmę, może z drobnymi modyfikacjami. Dobrze jest pooglądać czyjeś gotowe prace, to się człowiek może potem powymądrzać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, już "po" to można zaszaleć ze zmianami :D. Oryginał jest dużo piękniejszy. Cieszy oczy, oj cieszy! Co do prześwitów, to całkiem ich tutaj nie wyeliminujesz, bo ten projekt jest bardzo przestrzenny. Jak się weźmie za dużo nici, to może być ciężko lawirować z igłą :D. Choć z drugiej strony dla chcącego nic trudnego :)

      Usuń
  5. Witam serdecznie:) Jakie śliczności właśnie odkryłam:) Ja już pozostanę na tym blogu na dłużej i będę podziwiać te cudeńka:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :). Zapraszam nie tylko do podziwiania, ale również do wyszywania razem z nami.

      Usuń
  6. Ależ mi się podoba Twój haft! Ściegi wyglądają niesamowicie, aż sama mam ochotę zmierzyć się z tym projektem:) Czekam na wersję finalną i praktyczne zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło to czytać :). Na "żywo" jest jeszcze piękniejszy... spróbuj a sama się przekonasz :)

    OdpowiedzUsuń

Porozmawiajmy ...